Kolej na kolej

Strona główna » bilety » Jak bilet za €9 zmienił Niemcy

Jak bilet za €9 zmienił Niemcy

Archiwum

Full disclosure: przytoczona poniżej analiza opiera się na materiałach artykułu opublikowanego w Euronews. Moje opinie są wyraźnie oddzielone od głównego tekstu.

W przeciągu trzech miesięcy (czerwiec, lipiec, sierpień 2022), gdy można było za €9 kupić miesięczny bilet ważny w komunikacji miejskiej oraz w pociągach lokalnych i regionalnych, sprzedano 52 miliony tych biletów. Czyli około 17 milionów miesięcznie, co warto porównać z liczbą ludności Niemiec powyżej 6 lat, wynoszącej 78 milionów (dzieci poniżej 6 lat podróżują za darmo niezależnie od tej promocji). Innymi słowy około 20% dorosłych kupiło ten bilet przynajmniej raz.

Pociąg DB na wiadukcie Rudersdorf (zdjęcie ilustracyjne)
Zdjęcie: DB/Georg Wagner

1. Zwiększyła się dostępność podróży koleją dla ludzi niezamożnych

Deutsche Bahn (DB, niemiecki narodowy przewoźnik) oferuje całodzienne bilety ważne tylko w jednym kraju związkowym za €22. Taki sam bilet, ale ważny w całych Niemczech kosztuje €42.

Mój komentarz: przewoźnicy w niektórych krajach związkowych (landach) oferują znacznie tańsze bilety, ale ważne tylko w ich pociągach.

Niemieckie ministerstwo pracy i spraw socjalnych, ustalając wysokość zasiłku dla odbiorców państwowej pomocy finansowej (bezrobotni, emeryci itp) przyjmuje, że miesięczny wydatek na koszty transportu to €39, czyli połowę przeciętnej ceny miesięcznego biletu na (pod)miejską komunikacje publiczną w niemieckich miastach. Tak więc bilet za €9 pozwala niezamożnym ludziom swobodnie korzystać z transportu, nie zastanawiając się za każdym razem czy ich stać na przejazd do lekarza/sklepu/rodziny.

2. Zmniejszyła się liczba podróży samochodami

Wstępne badania wskazują, że liczba podróży samochodami zmniejszyła się o 10% w czasie ważności biletu za €9, zmniejszając o 1,8 miliona ton emisję CO2 do atmosfery.

Mój komentarz: Jestem zdziwiony, że podróże autem zmniejszyły się tylko o 10% przy praktycznie darmowym bilecie kolejowym (kosztującym mniej więcej tyle co cztery-pięć litrów benzyny). Może to dlatego, ze większość kupujących ten bilet nie miała samochodu. Poza tym w okresie letnim częste są wyjazdy wakacyjne na dalsze odległości, a te bilety nie były ważne w szybkich dalekobieżnych pociągach ICE. Trudno się dziwić, że ktoś jadący z rodziną z n.p. Hamburga czy Berlina do Bawarii wolał wsiąść w samochód niż tłuc się kilkoma lokalnymi pociągami.

3. Jeśli się chce, można pokonać biurokrację.

W kraju związkowym Nadrenia-Palatynat działa pięciu przewoźników oferujących komunikację zbiorową. Gdy organizacje społeczne z tego landu usiłowały ich namówić, by udostępniły wspólny bilet, odpowiedź brzmiała znajomo: nie da się. Dopiero decyzja rządu federalnego o wprowadzeniu biletu za €9 skłoniła (a raczej zmusiła) przewoźników do znalezienia rozwiązania.

Mój komentarz: oj, to by się w Polsce bardzo przydało. Jak na razie każdy przewoźnik, czy to kolejowy czy autobusowy, ma swoje własne taryfy i bilety. Są jakieś ślady wyjątków, np. w dużych aglomeracjach są bilety „smartkartowe”, ważne w całym transporcie miejskim, czasem też w podmiejskich pociągach. Ale to są odizolowane małe wysepki, i np. Warszawska Karta Miejska na Górnym Śląsku przyda się co najwyżej do odskrobywania szronu z szyb samochodu. W Holandii jest jedna smartkarta, ważna na cały zbiorkom w całym kraju.

4. Państwo może pomóc jeśli tylko zechce

Koszt tej inicjatywy to 2.5 miliarda euro, które centralny rząd niemiecki przekazał DB i szesnastu landom, które otrzymują dochody z transportu publicznego i płacą przewoźnikom za transport, jako rekompensatę za utracone dochody. Rząd zapowiedział też wprowadzenie miesięcznego biletu na całą sieć kolejową w cenie pomiędzy €49 a €69 – oczywiście znacząco więcej niż €9, ale taniej niż obecnie. Nie jest w tej chwili jasne, czy podwyżki cen biletów kolejowych i autobusowych, planowane przez przewoźników na skutek wzrosty cen energii, obciążą bezpośrednio pasażerów, czy też rząd da dofinansowanie by uniknąć podwyżek.

Mój komentarz: jeśli rząd centralny decyduje się dopłacać do czegokolwiek zawsze powstają argumenty, że może pieniądze wydać nie na to a na coś innego (ile szkół czy szpitali można by wybudować za 2.5 miliarda euro? O ile za tę okrągłą sumę można by podnieść najniższe emerytury?)

Reklama

9 Komentarzy

  1. Hans Klos pisze:

    Ten bilet kosztował niemieckiego podatnika dwa i poł miliarda ojro,no sukces na miarę Sasina…. .stuttgarter-zeitung.de

    Polubienie

  2. optymista13 pisze:

    Otóż to, oni nam pomagają naszym kosztem. Bzdura na szynach.

    Polubienie

  3. No cóż, państwo pomaga naszym kosztem różnym grupom społecznym. Można dyskutować w nieskończoność czy bardziej się należy tym czy tamtym.

    Polubione przez 1 osoba

  4. Idzie Wiosna pisze:

    trafiona promocja.

    Polubione przez 1 osoba

  5. Ultra pisze:

    Twoje komentarze bezcenne…
    Pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

  6. Odpowiem skromnie: ależ oczywiście 😃😃
    Pozdrowienia

    Polubione przez 1 osoba

  7. radziol.pl pisze:

    Jak już celnie zauważyłeś: – każda dotacja pewnej grupy budzi dyskusję, czy jest ona zasadna. Dotowanie usługi z której może skorzystać każdy jest według mnie bardziej logiczne niz dotowanie na przykład tylko piegowatych w stopniu lekkim czy leworęcznych z parzystą cyfrą daty urodzin.

    Polubione przez 1 osoba

    • Inny, bardziej realistyczny dyskusyjny problem to czy dać np bilet za €9 wszystkim czy tylko tym biedniejszym. Jeśli to drugie to (a) będzie taniej i/lub można mniejszej grupie dać więcej, np bilet całkiem darmowy. Ale jest to kosztem większej biurokracji i ryzyka że część uprawnionych nie wystąpi o ten benefit bo nie będzie chciała/potrafiła załatwić koniecznych papierków.

      Polubienie

      • radziol.pl pisze:

        Myślę że za sukcesem biletu za 9 Euro stała jego powszechna dostępność. Według mnie był trochę za tani – cena na poziomie 20 Euro też byłaby akceptowalna, a nie spowodowałby on spadku sprzedaży pojedyńczych biletów na krótkie trasy. Różnicowanie w zależności od dochodów/płci/pochodzenia czy innych kryteriów nie jest według mnie dobrym pomysłem.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Podaj swój adres emailowy by obserwować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych postach

Dołącz do 113 obserwujących.
%d blogerów lubi to: