Kolej na kolej

Dział "Archiwalne dokumenty"

Jest sporo starych dokumentów kolejowych (instrukcje, plany, podręczniki, rozkłady jazdy itp), które trudno znaleźć w bibliotekach. Dlatego też założyłem dział Archiwalne dokumenty, ze zbiorami z mojej kolekcji i (za zgodą właścicieli) z innych źródeł. Oto niektóre z dokumentów:

  • służbowy rozkład jazdy Kraków Gł. Tow. – Kraków Czyżyny (1968)
  • Przepisy o odzieży służbowej pracowników PKP (1931)
  • Przepisy Eksploatacji Technicznej Kolei (1956)
  • Instrukcja M2 dla pomocnika maszynisty parowozowego (1945)
  • Przepisy H4 o przewozie przesyłek służbowych i gospodarczych (1947)
  • Instrukcja D17 o zapewnieniu sprawności kolei w zimie  (1960)
  • „Parowóz” podręcznik dla maszynistów, Aureli Rybicki (1921)
  • Mapa rozwoju galicyjskiej sieci kolejowej 1847-1914
  • Dokumenty Komisji Językowej Ministerstwa Komunikacji (1931-1932)
  • Rozkłady jazdy podmiejskich tramwajów w Łodzi (1948) NOWE

Pełna lista i bardziej szczegółowy opis jest tutaj

Wlk. Brytania: ciężarówki zaczepiają o wiadukty

Network Rail, zarządca brytyjskiej infrastruktury kolejowej, w tym ponad 10 tysięcy mostów i wiaduktów, poinformował ostatnio, że ciężarówki zaczepiają o wiadukty przeciętnie pięć razy dziennie, a koszt naprawy wynosi średnio £13.000 (65.000 zł) za każdy wypadek.

Ciężarówka nie zmieściła się pod wiaduktem kolejowym
zdjęcie: Network Rail

Oczywiście wina leży po stronie kierowców, którzy albo nie znają wysokości swoich pojazdów wraz z ładunkiem, albo ignorują znaki podające wysokość wiaduktu. Ale problem ma też „drugie dno” – spora część kolejowych wiaduktów brytyjskich jest za niska dla współczesnych ciężarówek.

Wielka Brytania była pionierem w budowaniu linii kolejowych w 19. wieku. Oczywiście w tym czasie praktycznie cały ruch drogowy to były pojazdy konne, znacznie niższe od obecnych ciężarówek. Zbudowanie niskiego wiaduktu na ogół było sporo tańsze od wysokiego, niepotrzebnie wysokiego na ówczesne warunki. Kraj był mało zniszczony w czasie dwóch wojen światowych, więc nie było potrzeby odbudowy czy przebudowy infrastruktury, i wiele mostów i wiaduktów ciągle ma oryginalne wymiary z czasów budowy dobrze ponad 100 lat temu.

Kolizje ciężarówek z wiaduktami powodują uszkodzenia nie tylko pojazdów drogowych. Oto widok torowiska na wiadukcie uszkodzonego w wyniku kolizji z ciężarówką:

zdjęcie: Network Rail

Konsekwencje mogą być poważniejsze, jak w tym przypadku, kiedy to piętrowy autobus nie zmieścił się pod wiaduktem w Stockport, koło Manchesteru, kiedy to sześć osób zostało rannych, na szczęście niegroźnie.

Network Rail ostrzegł przewoźników drogowych, że kolizje z wiaduktami mogą mieć poważnie konsekwencje finansowe dla właścicieli pojazdów, a kierowcy mogą nawet stracić prawo jazdy.

Według Network Rail, ciężarówki zaczepiały o wiadukt Watling Street na głównej drodze A5 w Hinckley (miasto w hrabstwie Leicestershire, 140 km na płn-zach od Londynu) mniej więcej co dwa tygodnie w ciągu 12 miesięcy do marca 2020.

brama ochronna przed wiaduktem

Skądinąd zupełnie nie rozumiem dlaczego przed niskimi wiaduktami nie stawia się „”bram” o wysokości przejazdu pod wiaduktem. Nadwymiarowe ciężarówki by się o nie zaczepiały, ale same wiadukty nie byłyby uszkadzane.

Przystanek do przebudowy po 13 latach

Przystanek Kraków Business Park na linii Kraków – Katowice otwarto z wielką pompą w 2007 roku. W 2020 zarządca infrastruktury PKP Polskie Linie Kolejowe ogłosiły przetarg jego przebudowę. I nie chodzi tu o przemalowanie, czy załatanie dziur w peronach, tylko o ponad półroczną inwestycję za 13,7 mln zł.

zdjęcie: Altoshipper CC BY-SA 4.0, commons.wikimedia.org

Głównym celem przebudowy jest dostosowanie peronów i ich wyposażenia do standardów, obowiązujących na sieci kolejowej PKP PLK, a których nie spełnia ten zaledwie trzynastoletni przystanek. Chodzi miedzy innymi o podwyższenie peronów do 760 mm, tak jak wszystkie inne na trasie Jaworzno Szczakowa – Kraków. Obecnie Kraków Business Park to jedyny przystanek z peronem o wysokości 550 mm.

Ta zmiana, plus budowa dwóch pochylni z peronów ułatwi życie podróżnym o ograniczonych możliwościach poruszania się. Dla niewidomych zamontowane zostaną ścieżki naprowadzające m.in. w wyremontowanym przejściu podziemnym. A dla cyklistów przewidziano stojaki rowerowe.

Rozpoczęcie prac zaplanowane jest na drugi kwartał 2021 roku, a zakończenie – na koniec 2021.

Wszystko to jest bardzo piękne i pożyteczne, tylko dlaczego nie zrobiono tego wcześniej? Modernizacja trasy Katowice -Kraków ciągnie się z dziesięć lat, przez kilka lat pociągi jeździły po jednym torze, i była to świetna okazja by przebudowywać perony. Skądinąd historia tej modernizacji to temat na osobny post….

Szwajcaria: Covid opóźnia uruchomienie pociągów ze zmianą rozstawu kół

Nieco ponad rok temu pisałem o pozytywnej próbie automatycznej („w biegu”) zmiany rozstawu kół na styku kolei Montreux Oberland Bernois (MOB) i Bern–Lötschberg–Simplon (BLS). Tory MOB mają rozstaw 1000 mm, podczas gdy BLS jest normalnotorowa. .W czasie zmiany rozstawu kół wagony będą podnoszone lub opuszczane o 180 mm by ich podłoga zawsze była na wysokości peronów, która jest inna na MOB i BLS.

Niestety, na premierę tych pociągów trzeba będzie poczekać dwa lata. W ostatnich dniach MOB ogłosił że pierwszy pociąg pojedzie dopiero w grudniu 2022, a – nie jak planowano –  w grudniu 2020.

Jest to wynikiem dwóch efektów, obu spowodowanych przez pandemię coronawirusową. Po pierwsze, proces produkcyjny został spowolniony. Nadwozia wagonów są gotowe, ale produkcja wózków i zestawów kołowych o zmiennym rozstawie jest opóźniona o dobre kilka miesięcy. Po drugie, analiza krajowego i zagranicznego ruchu turystycznego, działającego obecnie na bardzo zwolnionych obrotach, wskazuje że nie wróci on do przedcovidovego poziomu przed 2023 rokiem, a może dopiero w 2024.

Jedyne co pozostało na chwilę obecną, to obejrzeć ten pociąg, którego wagony zostały zaprojektowane przez Pininfarinę, włoską firmę znaną z  projektowania samochodów koncepcyjnych i sportowych. Oto jak on wygląda w w hali produkcyjnej Stadlera, jeszcze bez zestawów kołowych i innych elementów:cześciowo kompletny pociąg według projektu Pinifarna

A tak będzie wyglądał pociąg na trasie, według wizualizacji Pininfariny:

Nie mogę się doczekać, by móc tym pociągiem się przejechać….. A przynajmniej zobaczyć go „w realu”…..

materiały ilustracyjne: Pininfarina

Łódzkie Wąskotorowe Elektryczne Koleje Dojazdowe

… czyli podmiejskie tramwaje w aglomeracji łódzkiej

Zaczęto je budować wrześniu 1899, a 17 stycznia 1901 otwarto pierwszą linię do Pabianic długości 15 km. Dwa dni później pierwsze tramwaje dojechały do Zgierza. W latach późniejszych, łącznie z okresem międzywojennym, łódzkie tramwaje dotarły do z Aleksandrowa, Konstantynowa, Lutomierska, Ozorkowa, Rudy Pabianickiej, Rzgowa i Tuszyna (z przedłużeniem do Kruszowa). Tak jak tramwaje „miejskie” miały one rozstaw szyn 1000 mm, i zasilane były prądem stałym o napięciu 600 V.

Krańcówka (tak w Łodzi mówi się na końcowy przystanek) na Nowym Rynku (obecnie pl. Kilińskiego) w Zgierzu, ok. 1912 r

Początkowo podmiejskie linie tramwajowe należały do konsorcjum o wdzięcznej, łatwej do zapamiętania i wymówienia nazwie Łódzko-Zgierskie i Łódzko-Pabianickie Elektryczne Wąskotorowe Koleje Podjazdowe. którego właścicielami byli wielcy niemieccy fabrykanci z Łodzi. W 1908 Konsorcjum przekształciło się w spółkę akcyjną o równie zgrabnej nazwie Towarzystwo Łódzkich Wąskotorowych Elektrycznych Kolei Dojazdowych (ŁWEKD), które otrzymało koncesję ważną do 1956 roku…

Przez pierwsze lata po drugiej wojnie ŁWEKD funkcjonowało nadal jako prywatne firma ale pod przymusowym zarządem państwowym (podobnie jak wiele innych prywatnych przedsiębiorstw). Prawdopodobnie ze względu na „koleje” w nazwie podporządkowano je PKP czego jednym z efektów było zamieszczenie rozkładu podmiejskich tramwajów łódzkich w ogólnopolskim kolejowym rozkładzie jazdy pociągów. Taki rozkład z lata 1948 można zobaczyć tutaj (pdf, 3 MB).

Tramwaj linii 46 w Zgierzu w roku 1995 (Foto: Adam Zamojski, Wikipedia, CC BY-SA 3.0)

W ostatnich 40 latach nastąpiła powolna śmierć łódzkich tramwajów podmiejskich, częściowo spowodowana wzrostem popularności samochodów i motocykli. Już w 1978 roku linię 42 (do Tuszyna) skrócono do Rzgowa. W latach 1980. na liniach podmiejskich wstrzymano remonty torowisk i nie inwestowano w nowy tabor. Następne cięcie było w 1991 gdy zlikwidowano tramwaj 44 do Aleksandrowa. Wprawdzie Zgierz, Ozorków, Konstantynów, Lutomiersk i Pabianice usiłowały ratować połączenia tramwajowe z Łodzią tworząc własne spółki komunikacyjne, ale nie przerwały one długo. Zdezelowane torowiska i sieć trakcyjna stały się przyczyną likwidacji tramwajów w ciągu ostatnich lat. W lutym 2018 roku wstrzymano kursowanie tramwajów 45 do Zgierza i 46 do Ozorkowa, rok później zniknął tramwaj 43 do Lutomierska i Konstantynowa, a w roku 2020 zawieszono również linię 41 do Pabianic. Obecnie nie kursuje ani jedna tramwajowa linia podmiejska.

Żeby nie kończyć postu na tej ponurej nucie: trwają prace nad przywróceniem tramwajów do Zgierza, zakończenie prac planowane jest na ostatni kwartał 2021. Również w tym terminie powinny znów kursować tramwaje do Pabianic.

rainbow

OIOM na szynach

Kiedyś coś takiego nazywało się po prosto „pociąg szpitalny”. Ale to jest zdecydowanie passé. Teraz to jest ICUtrain. Zaraz to wszystko wyjaśnię.

W marcu 2020 European Space Agency (ESA), czyli Europejska Agencja Kosmiczna ogłosiła konkurs na projekty będące odpowiedzią na zagrożenie coronawirusem (źródło eng). Po rozważeniu 130 nadesłanych propozycji ESA przyznała kontrakt na zaprojektowanie nowoczesnego pociągu-szpitala wyposażonego w ambulatorium i oddział intensywnej opieki medycznej (Intensive Care Unit, stąd nazwa ICUtrain).

wizualizacja wnętrza pociągu

Realizacja projektu została powierzona konsorcjum firm należących do włoskiego holdingu Angelo Holding Srl (spółki zajmujące się innowacyjnymi technologiami, głównie w dziedzinie transportu), oraz telekomunikacyjnej firmie Skycomm.

Włoski państwowy przewoźnik Trenitalia dostarczy wagony i infrastrukturę kolejową dla projektu, natomiast Wydział Zdrowia południowowłoskiego rejonu Apulia (po włosku Puglia) będzie odpowiedzialny za sprawy medyczne i naukowe.

Nie można odmówić ambicji temu projektowi. Ma on połączyć technologie kolejowe kosmiczne, cyberbezpieczeństwa i sztucznej inteligencji by umożliwić w czasie jazdy zdalne konsultacje i diagnostykę medyczną we współpracy ze stacjonarnymi, odległymi specjalistami.

wizualizacja pociągu

ICUtrain ma tak zaprojektowany by był w stanie udzielać pomocy w katastrofach (nie tylko medycznych np. coronawirus, ale też powodzie czy trzęsienia ziemi) w całej Europie. Próby pociągu mają się rozpocząć w pierwszej połowie 2021.

rainbow

Pociągiem na nowe lotnisko w Berlinie

Pierwszy pasażerski pociąg do nowego berlińskiego lotniska Berlin-Brandenburg przyjechał 26 października 2020 o godzinie 05:37.

Foto: DB AG

Połączenia S-Bahnem lotniska z centrum Berlina zostały umożliwione dzięki wybudowaniu nowych torów o długości 7700 metrów ze stacji Berlin Schönefeld, z pośrednią stacją Waßmannsdorf. Pociągi zaczęły kursować pięć dni przed oficjalnym otwarciem portu lotniczego, przewidzianym (po 9-letnim opóźnieniu) na 31 października by pozwolić na ostateczne sprawdzenie działania systemów bezpieczeństwa.

Przez pierwsze trzy dni, nową stację Flughafen BER – Terminal 1-2 będą obsługiwać co 20 minut, tylko w godzinach szczytu, pociągi linii S9 kursującej do Spandau. Później funkcjonować już będzie regularnie, razem z linią S49, której drugi kraniec to Südkreuz. Obie linie będą wyjeżdżać z lotniska naprzemiennie co 10 minut. Linie S9 i S45 będą także zatrzymywać się na stacji Flughafen BER – Terminal 5, czyli byłe lotnisko Berlin Schönefeld (niegdyś obsługujące Berlin Wschodni).

Od 31 października wszystkie regionalne i długodystansowe pociągi zatrzymujące się na stacji Berlin Schönefeld będą jeździły nowymi torami przez stację Flughafen BER – Terminal 1-2 położoną bezpośrednio pod tymi terminalami (otwarcie terminala 2 nastąpi najwcześniej w 2021).

Dojazd do nowego lotniska umożliwią też regionalne pociągi Flughafenexpress (FEX), które będą jeździć z Berlin-Hauptbahnhof dwa razy na godzinę oraz RE7, RB14 i RB22, które będą dojeżdżać do stacji Flughafen BER – Terminal 1-2 łącznie siedem razy na godzinę. Ponadto co dwie godziny zatrzymywać się będzie IC17 relacji Warnemünde- Berlin Hbf – Drezno.

Podłączenie lotniska Berlin-Brandenburg do sieci Deutsche Bahn i budowa nowej stacji kosztowały w sumie 675 milionów euro.

rainbow

Coraz więcej rowerów w PKP IC, ale nowości nie będzie

Ministerstwo Infrastruktury twierdzi, że pasażerowie PKP InterCity coraz chętniej przewożą pociągami rowery. Przewoźnik nie planuje jednak wprowadzenia postulowanych przez posłów KO i Lewicy zmian organizacyjnych, mających ułatwić korzystanie z takiej formy transportu.

Łącznie w czerwcu, lipcu i sierpniu 2020 PKP IC przewiozły o 18% więcej rowerów, niż w tym samym okresie ubiegłego roku, pomimo tego, ze ogólna frekwencja w pociągach była niska po wiosennym lockdownie. Według ministerstwa PKP IC wykorzystuje obecnie wszystkie dopuszczone do ruchu wagony z możliwością przewozu rowerów.

Wiceminister Andrzej Bittel, odpowiadając na interpelację siedmiorga posłów (Tomasza Aniśko, Macieja Gduli, Klaudii Jachiry, Pauliny Matysiak, Franciszka Sterczewskiego, Małgorzaty Tracz i Urszuli Zielińskiej) nie podał jednak liczby wagonów „rowerowych” ani łącznej liczby dostępnych miejsc do przewozu rowerów, o które pytali posłowie. W interpelacji była sugestia, by zamiast liczby rowerów wyznaczać w wagonach przestrzeń do przewożenia rowerów bez określania ich maksymalnej liczby, ale ministerstwo odrzuciło tę propozycję, powołując się na wymogi bezpieczeństwa.

Posłowie zwrócili też uwagę na sytuacje, w których system sprzedaży biletów nie pozwala na kupno biletu na przewóz roweru mimo istnienia wolnych miejsc w pociągu. Jak tłumaczy wiceminister, wynikają one z nieprzewidzianych zdarzeń.

Ani przewoźnik ani ministerstwo nie planuje stworzenia infolinii lub serwisu internetowego, zapewniającego zintegrowaną informację o możliwości przewozu rowerów. Zdaniem resortu informacja dostępna w serwisie internetowym PKP IC jest wystarczająca. Za dostateczny uznano też poziom przeszkolenia personelu przewoźnika w zakresie przewozu rowerów. Nie ma też planów wprowadzenia bardziej czytelnego oznakowania dostępnych dla rowerzystów wagonów i peronów.

Czyli w sumie jest tak dobrze, że lepiej być nie może…..

rainbow

MON nie udostępni swoich wagonów osobowych cywilom

W przetargu na osiem wagonów kolejowych dla wojska ogłoszonym przez PKP Intercity jedyną ofertę złożyła spółka H. Cegielski-Fabryka Pojazdów Szynowych. Przedmiotem zamówienia była dostawa między innymi sześciu bezprzedziałowych wagonów 2 klasy do przewozu 72 żołnierzy w każdym wagonie (pisałem o tym kilka dni temu) .

Wagon bezprzedziałowy dla MONu, typ 175A3. Foto: Fotografia okiem Pitagorasa

Wagony te (za jedyne 13 mln złotych każdy) mają logo PKP Intercity na burtach, ale nie będą dostępne dla ruchu pasażerskiego. Wiele osób miało nadzieję, że te komfortowe wagony, przystosowane do prędkości 200 km/h, zostaną dołączone do składów PKP IC kiedy wojsko nie będzie ich używać, co pozwoliłoby przynajmniej częściowo pokryć koszty ich utrzymania, Tak się jednak nie stanie.

Katarzyna Grzduk, rzeczniczka prasowa PKP IC, informuje, że wagony nie będą dostępne dla cywilów. Dlaczego? Jak informuje dziennik Rynek Kolejowy oficjalne stanowisko spółki brzmi:

PKP Intercity jest spółką o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym (zgodnie z załącznikiem do Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 3 listopada 2015 r. w sprawie wykazu przedsiębiorców o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym), w związku z tym spółka realizuje zadania, o których mowa w art. 2 Ustawy z dnia 23 sierpnia 2001 r. o organizowaniu zadań na rzecz obronności państwa realizowanych przez przedsiębiorców.

Wszystko jasne, wojsko nie ma czołgów, okrętów, samolotów bojowych, i dlatego musi mieć w każdej chwili pod ręką wagony pasażerskie. Sojusznicy z NATO będą tym zachwyceni.

Osaka: zegar wodny na dworcu

Tym razem będzie o czymś odległym, miłym dla oka, apolitycznym, niezwiązanym z pomysłami PKP IC w czasie pandemii…. Jedziemy do Japonii.

Osaka Station City to ogromne centrum handlowe (plus hotele, restauracje, itp), wraz z dwoma dworcami kolejowymi (Osaka Station and Umeda Station), obsługującymi około 2,5 miliona pasażerów dziennie (czwarty największy dworzec na świecie). Coś jak Galeria Krakowska wraz z dworcem Kraków Główny, tyle że z grubsza 50 razy większe (z Krakowa Głównego korzysta około 44 tysiące pasażerów dziennie).

foto: KishujiRapid (Wikipedia CC BY-SA 4.0)

Chcę opowiedzieć o niekolejowym i niehandlowym elemencie tego molocha. Jest to zegar wodny – sprytna fontanna (niektórzy nazywają ją drukarką wodną), która pokazuje godzinę, informacje tekstowe i elementy graficzne używając kropelek wody.

Starożytne cywilizacje tworzyły różnego typu zegary wodne czyli klepsydry. Ciekawe jak ich twórcy zareagowaliby na ten wodny zegar na dworcu w Osace…. Czy oglądaliby go z taką fascynacją jak te dzieciaki na końcu filmiku?

rainbow

Konduktor doliczy 130 zł do biletu na pociąg, jeżeli na dworcu są czynne kasy

PKP Intercity wprowadził nowy regulamin związany z epidemią koronawirusa. Żeby przewoźnik mógł kontrolować, czy liczba pasażerów nie przekroczyła limitu wynikającego z przepisów epidemiologicznych, biletu nie można już kupić w pociągu o ile na dworcu są czynne kasy.

Przed tą zmianą wystarczyło zgłosić się do konduktora i zapłacić dodatkowe 10 zł. Teraz też można się zgłosić, ale konduktor potraktuje pasażera jako gapowicza i do ceny biletu dołoży 130 zł mandatu za przejazd bez biletu. „Przebywanie w pociągu bez ważnego biletu oznacza konieczność zapłaty zarówno za przejazd, jak i dodatkowo 130 zł” mówi Katarzyna Grzduk, rzeczniczka spółki PKP Intercity.

A oto stosowny fragment nowych przepisów:

§ 3. Rezerwowanie miejsc

1. Na przejazd rozpoczynający się od stacji, na której jest czynna kasa biletowa, Podróżni nie mogą nabyć dokumentu przewozu w pociągu, z zastrzeżeniem ust. 1a. Gdy osoba nieposiadająca dokumentu przewozu, wsiądzie na takiej stacji do pociągu, to zostanie potraktowana jak Podróżny bez ważnego dokumentu przewozu.

1a. Osoby z niepełnosprawnością na wózku inwalidzkim, […], rozpoczynające przejazd od stacji, na której jest czynna kasa biletowa, muszą przed wejściem do pociągu zgłosić konduktorowi zamiar przejazdu tym pociągiem. Jeżeli miejsca wyznaczone dla osób z niepełnosprawnością na wózku inwalidzkim są wolne, wówczas konduktor dokonuje odprawy […] pobierając wyłącznie opłaty taryfowe za przejazd lub rezerwację miejsca (nie nalicza się żadnych opłat dodatkowych).


Przejściowe warunki i zasady odprawy oraz przewozu osób pociągami PKP Intercity w czasie obowiązywania ograniczeń w związku z COVID-19.
rainbow
%d blogerów lubi to: