Kolej na kolej

Dział "Archiwalne dokumenty"

Jest sporo starych dokumentów kolejowych (instrukcje, plany, podręczniki, rozkłady jazdy itp), które trudno znaleźć w bibliotekach. Dlatego też założyłem dział "Archiwalne dokumenty" ze skanami tego typu materiałów, z mojej kolekcji i (za zgodą właścicieli) z innych źródeł.
Stan na chwilę obecną:

  • służbowy rozkład jazdy z DOKP Katowice, rok 1987.
  • służbowy rozkład jazdy Kraków Gł. Tow. – Kraków Czyżyny (1968)
  • Przepisy o odzieży służbowej pracowników PKP (1931)
  • Przepisy Eksploatacji Technicznej Kolei (1956)
  • Instrukcja M2 dla pomocnika maszynisty parowozowego (1945)
  • Przepisy H4 o przewozie przesyłek służbowych i gospodarczych (1947)
  • Instrukcja D17 o zapewnieniu sprawności kolei w zimie  (1960)
  • Instrukcja R5 o zestawianiu i kursowaniu pociągów towarowych (1958)
  • „Parowóz” podręcznik dla maszynistów, Aureli Rybicki (1921)
  • Mapa rozwoju galicyjskiej sieci kolejowej 1847-1914  NOWE 
Reklamy

Wagon sypialny KVSZ i PESY na trasie Kijów – Wiedeń

Nowy wagon sypialny zaprojektowany przez ukraińskiego producenta KVSZ do kursowania w międzynarodowych pociągach na torach 1520 i 1435 mm wyruszył na trasę Kijów – Wiedeń od nowego rozkładu jazdy, czyli od 10 grudnia 2017.wagon sypialny typu 61-7034, zaprojektowany przez KVSZ i PESĘ

Wagon typu 61-7034,  wyprodukowany  w 2011 roku, ale który  dopiero teraz  rozpocznie regularną obsługę pasażerów, został oficjalnie odebrany przez przedstawicieli krajowych przewoźników z Ukrainy, Węgier i Austrii na kijowskim dworcu głównym  14 listopada.

Wagon został zbudowany przez KVSZ (Kriukowska Fabryka Wagonów w Krzemieńczuku), we współpracy z  bydgoską PESĄ, która zaprojektowała wnętrza i uzyskała certyfikat na użytkowanie na trasach normalnotorowych . W wagonie jest 11 przedziałów, które można skonfigurować jako dwu lub trzymiejscowe, oraz jeden przedział dla obsługi.

Podstawowe dane techniczne wagonu: długość 26,69 m; szerokość 2,82 m;  masa  58,5 tony; maksymalna szybkość  160 km/h na liniach szerokotorowych i 200 km/h na liniach normalnotorowych; rozstaw osi wózków 19 m (ale do zmiany wózków może być podnoszony na podnośnikach odległych o 17 m).

Dlaczego japońscy maszyniści mówią do siebie w czasie jazdy…

… i dodatkowo wymachują rękami???

Jest w tym głębszy cel. Według Japończyków, wskazywanie placem ważnych znaków czy wskaźników i jednocześnie głośne odczytywanie ich stanu sprzyja zwiększeniu koncentracji i zmniejsza szansę popełnienia pomyłki. Metoda ta, zwana po japońsku shisa kanko (指差喚呼) a po angielsku Pointing and Calling, po raz pierwszy została wprowadzona na kolejach japońskich, a obecnie jest rozpowszechniona również w innych działach gospodarki w tym kraju. Według japońskiego Kolejowego Instytutu Badań Technicznych, zmniejsza ona o 80% błędy przy prostych czynnościach.

Shisa kanko nie zostało powszechnie zaadoptowane w innych krajach. Znaczącym wyjątkiem jest nowojorskie metro, gdzie konduktorzy na każdej stacji muszą palcem wskazać tzw “zebra board” czyli pomalowaną w czarne i białe pasy tablicę na ścianie stacji. Przy prawidłowym zatrzymaniu się pociagu, ta tablica powinna być dokładnie naprzeciwko przedziału konduktora; tylko wtedy jest pewność, że cały pociąg stoi wzdłuż peronu i można bezpiecznie otworzyć drzwi.

W Wielkiej Brytanii Pointing and Calling jest stosowane przez niektórych przewoźników kolejowych przy szkoleniu nowych maszynistów, ale metoda ta nie jest obowiązkowa po okresie szkolenia.

Stacja z 24 pasażerami rocznie

Fanatyków Miłośników kolei fascynują różnego typu kolejowe rekordy. Najszybszy pociąg, najdłuższy tunel, najwyżej położona stacja…. A może warto popatrzeć na drugi koniec spektrum: coś najmniejszego, najmniej używanego?

W roku 2016/17 (a dokładniej: w okresie od 1 kwietnia 2016 do 31 marca 2017) najmniej używaną stacją pasażerską w Wielkiej Brytanii była Barry Links, w wiosce Barry przy ujściu rzeki Tay we wschodniej Szkocji. Ze stacji tej skorzystało jedynie 24 pasażerów. Trudno się temu dziwić, jeśli zatrzymuje się tam jedynie jedna para pociągów dziennie.
Stacja Barry Links

Lokalny radny, Brian Boyd, twierdzi, że liczba pasażerów wzrośnie w następnym roku, bo stacja jest położona tuż przy polu golfowym, na którym w roku 2018 ma się odbyć prestiżowy turniej Open Championship.

W zeszłym roku (2015/16) stacja Shippea Hill zdobyła tytuł najrzadziej używanej stacji w Wielkiej Brytanii, ale w obecnej statystyce liczba pasażerów wzrosła 13-krotnie, bo Ian Cumming, zwycięzca telewizyjnego konkursu kulinarnego, oferował swoje „mince pies” (babeczki wypełnione mieszanką suszonych owoców, siekanych orzechów i jabłek) pasażerom, którzy wysiedli na tej stacji.

zdjęcie: Ashley Dace (geograph.org.uk)

Pociąg odjechał 20 sekund za wcześnie, przewoźnik przeprasza

Takie rzeczy tylko w Japonii…

Pociąg lini Tsukuba Express (z Tokio do miasta Tsukuba, około 70 km na płn-wsch od stolicy) miał odjechać o 9:44:40 lokalnego czasu we wtorek 14 listopada, ale wyruszył w drogę o 9:44:20.

Przewoźnik, Shincho Railway Co., Ltd, opublikował wyjaśnienie w którym twierdzi, że chociaż nikt się nie poskarżył na wcześniejszy odjazd i żaden pasażer nie został na peronie, to jednak pasażerom należą się przeprosiny, a załoga pociągu została pouczona co robić by unikać tego typu zakłóceń.

Oryginalny komunikat przewoźnika można przeczytać w tym miejscu, zaś polskie tłumaczenie (Google) jest tutaj.

Tranzytem z Polski do Polski

Chyba wszyscy wiedzą, że przez międzywojenną Polskę odbywał się ruch tranzytowy z Niemiec do Prus Wschodnich, czyli z Niemiec do Niemiec, głównie na trasie Chojnice-Malbork. Ale mało kto zdaje sobie sprawę, że w tym samym okresie były też pociągi tranzytowe z Polski do Polski…

Kolejowy tranzyt Polska-Polska miał miejsce na płd-wsch końcu kraju w ówczesnych granicach, czyli w województwach stanisławowskim i tarnopolskim. Interesujący nas obszar jest zaznaczony na poniższej mapie, pochodzącej z rozkładu jazdy PKP lato 1938.

Mapa IV okręgu PKP, 1938 rok

W tabeli 421 rozkładu jazdy  są pociągi między Kołomyją a Zaleszczykami, przejeżdżające około 20 km po terytorium rumuńskim. Jest to fragment linii kolejowej z Kołomyi do Husiatyna, zbudowanej w dwóch częściach w latach 1898-99;jest ona czynna do dziś. Trasą tą przejeżdżały m.in. bezpośrednie pociągi z Warszawy do Zaleszczyk.Tabela 421 rozkładu jazdy PKP, lato 1938

 

Tabela 434a podaje połączenia między Kutami a Śniatyniem, gdzie przejazd przez Rumunię to około 40 km. Połączenie to stało się możliwe od 1936 roku, kiedy to otwarto most kolejowo-drogowy przez Czeremosz, łączący polskie Kuty z rumuńską Wyżnicą (Vijnița). Stacja kolejowa w Wyżnicy leży na linii Lwów-Czerniowce, otwartej w 1866 roku i nadal czynnej. Obecnie most jest używany tylko dla ruchu drogowego a w Kutach nie ma stacji kolejowej.Tabela 434a z rozkładu jazdy PKP lato 1938


Wszystkie wymienione tu miejscowości wchodzą obecnie w skład Ukrainy.

Aktualne ukraińskie nazwy miejscowości:

Czerniowce
Husiatyn
Kołomyja
Kuty
Lwów
Stanisławów
Śniatyń
Wyżnica
Zaleszczyki
Czerniwcy (Чернівці)
Gusiatin (Гусятин)
Kołomyja (Коломия)
Kuty (Кути)
Lwiw (Львів)
Iwano-Frankiwsk (Івано-Франківськ)
Sniatyn (Снятин)
Wyżnycia (Вижниця)
Zalyszczyki (Заліщики)

3500 pieczątek na Nowym Jedwabnym Szlaku

W listopadzie 2015 prezydent Andrzej Duda, w czasie oficjalnej wizyty w Chinach, uzyskał obietnicę włączenia Polski do "Nowego Jedwabnego Szlaku", czyli kolejowego połączenia Chin przez Astanę, Jekaterynburg, Niżny Nowogród, Homel, Brześć do Łodzi gdzie miał powstać hub przeładunkowy do kolejnych krajów Europy. Oferta ta została powtórzona  rok później, podczas wizyty prezydenta Chin XiJinpinga w Polsce. A jak wygląda rzeczywistość pod koniec 2017 roku?

Budowa hubu przeładunkowego utknęła, bo Agencja Mienia Wojskowego zwleka ze sprzedażą terenu potrzebnego na tę inwestycję. Z powodu istniejącego ograniczonego zaplecza rozładunek pociągu towarowego z Chin trwa dwie godziny, ale inspekcja, sortowanie i dystrybucja towarów – kilka dni.

Mimo tego liczba pociągów z Łodzi do Chin rośnie: 100 połączeń w 2014 roku, 460 w 2015, 960 w 2016. Ale dalszy wzrost jest ograniczony przepustowością przejścia granicznego Brześć – Małaszewicze.

Podczas Kongresu Rozwoju Transportu (Łódź, listopad 2017), Jarosław Żak, członek zarządu spedytora Hatrans Sp. z o.o., zwrócił uwagę z jednej strony – na rosnące zapotrzebowanie na przewozy między Chinami a Europą, z drugiej strony – na nieprzygotowanie infrastruktury w Małaszewiczach na przyjęcie tak dużej liczby pociągów.

Początkowo ładunki były przewożone w 14 dni, obecnie zajmuje to do 18 dni. Opóźnienia wynikają w dużej mierze z biurokratycznych procedur. "Wyliczyłem, że dla jednego pociągu konieczne jest zdobycie ok. 3,5 tys. pieczątek na różnych dokumentach" powiedział Jarosław Żak. I dodał: "Tam [w Małaszewiczach] doszliśmy już do ściany".
stacja Małaszewicze

Stacja przeładunkowa Małaszewicze

Opóźnienia w Małaszewiczach spowodowały, że konsorcjum niemiecko-białoruskich firm przewozowych zaczęło przewozić towary między Europą a Chinami przez obwód kaliningradzki.

Kontrakt na 14 pociągów napędzanych ogniwami paliwowymi

Pociąg Coradia iLint napędzany wodorowymi ogniwami paliwowymi
odbył jazdy próbne w marcu 2017 roku. W listopadzie Urząd Transportu Lokalnego Dolnej Saksonii (LNVG, Landesnahverkehrsgesellschaft Niedersachsen) podpisał kontrakt na dostawę czternastu takich pociągów.

Pierwsze dwuwagonowe zespoły wejdą do eksploatacji w marcu 2018, zaś do końca 20121 roku wszystkie dotychczas używane spalinowe zespoły trakcyjne na trasach pomiędzy Cuxhaven, Bremerhaven, Bremervörde i Buxtehude zostaną zastąpione pojazdami z ogniwami paliwowymi.

Pociągi Coradia iLint zostaną zbudowane przez firmę Alstom w fabryce w Salzgitter (Dolna Saksonia). Obsługa techniczna będzie miała miejsce w istniejącej bazie taborowej w Bremervörde, gdzie Linde AG, międzynarodowa firma zajmująca się gazami technicznymi, zbuduje punkt zasilania wodorem. Koszt tego punktu jest oceniany na 10 milionów euro; fundusze zapewni niemiecki rząd federalny.W dalszej fazie projektu planuje się wytwarzanie wodoru droga elektrolizy, przy czym prąd ma pochodzić z elektrowni wiatrowych.

Alstom twierdzi, że pociągi Coradia iLint mogą osiągnąć szybkość do 140 km/h i mają zasięg do 1000 km na jednym tankowaniu.

video: Railway Gazette International

%d blogerów lubi to: