Kolej na kolej

Strona główna » Posty oznaczone 'wagony'

Archiwa tagu: wagony

Recyklowanie taboru kolejowego

Co się dzieje ze starym taborem kolejowym, wycofanym z użycia? Odstawia go się na zarośnięte krzakami boczne tory, a co potem?

SNCF, francuski państwowy przewoźnik kolejowy, postanowił pozbyć się cmentarzysk wagonów i parowozów. Jedno z nich, w pobliżu Rouen (Normandia) ma 10 kilometrów torów, na których stoi około 400 wycofanych wagonów, pokrytych rdzą i graffiti.

Cmentarzysko taboru kolejowego koło Rouen (Normandia)

Dyrektor tego cmentarzyska, Jérémie Pigeaud, opowiada jak wagony wracają do eksploatacji „w drugim wcieleniu” przez rozbieranie na części, które są montowane w innych pojazdach. Do recyklowania nadaje się ponad 90% elementów wagonu.

SNCF ma dziesięć takich cmentarzysk, na których stoi około 5000 nieużywanych wagonów, i chce je wszystkie zrecyklować do 2028 roku.

Jako ciekawostkę warto przytoczyć dane z materiałów promocyjnych dużej polskiej firmy zajmującej się złomowaniem wagonów i lokomotyw. Otóż w ciągu doby mogą oni zdemontować 27 wagonów towarowych. Są to głównie wagony dwuosiowe i platformy, które już nie odpowiadają potrzebom przewozów towarowych. Należy wziąć pod uwagę, że rozbiórka wagonów towarowych jest znacznie szybsza niż wagonów osobowych, w których większa liczba elementów nadaje się do powtórnego wykorzystania, więc wymaga większej precyzji a więc i dłuższego czasu przy rozbiórce W ciągu doby firma ta potrafi rozebrać dwie albo trzy lokomotywy spalinowe.

zdjęcie: le Parisien

Wojsko wreszcie ma salonkę

Bardzo się cieszę, że Ministerstwo Obrony Narodowej dba o bezpieczeństwo mojego kraju, kupując nowy sprzęt. Jeszcze bardziej się cieszę, gdy tym sprzętem jest tabor kolejowy, bo daje mi to okazję do napisania kolejnego postu na ten temat

W maju kontrakt wartości 85,1 mln złotych netto na osiem wagonów kolejowych dla wojska ogłoszony przez PKP Intercity wygrała spółka H. Cegielski-Fabryka Pojazdów Szynowych (była to zresztą jedyna oferta w przetargu).

Na gdańskich targach kolejowych Trako, PKP IC i FPS H. Cegielski pokazały nowe wagony przeznaczone dla wojska. Szczególnie ciekawy jest jeden z nich: salonka, najprawdopodobniej do przewozu oficerów i VIPów, z licznymi przedziałami z miejscami do leżenia, w tym dwuosobowymi.

Dwuosobowy przedział z miejscami do siedzenia/leżenia w wojskowej salonce

W wagonie znajduje się w pełni wyposażona przestrzeń barowa, lepsza od tego co cywilnym pasażerom oferuje WARS.

Salonka zamówiona przez Ministerstwo Obrony Narodowej
Wojskowa salonka

Jak widać na zdjęciu, przy barze znajduje się przestrzeń konferencyjna. Są wszelkie inne bajery: klimatyzacja, wieszaki na ubrania, rolety, system informacji pasażerskiej, ekrany LCD. Wagon jest homologowany do kursowania z prędkością do 200 km/h w Polsce i większości krajów Europy.

Wojskowe wagony nie będą używane w cywilnym transporcie pasażerskim, ale mają zewnętrzne oznakowania takie jak standardowy tabor, łącznie z miejscami dla osób starszychi kobiet ciężarnych.

Miło wiedzieć, ze wyżsi oficerowie i inne VIPy w komforcie dojadą nad granicę polsko-białoruską i że system informacji pasażerskiej będzie ich informował ilu nielegalnych imigrantów znajduje się na trasie pociągu.

zdjęcia: M. Szymajda

Wagony tylko dla wojska mają miejsca dla osób starszych i w ciąży

Wagony do przewozu wojska są już gotowe.

W sierpniu 2021 PKP Intercity odebrało pierwsze cztery wagony przeznaczone wyłącznie do przewozu wojska. W przetargu na osiem wagonów kolejowych dla wojska ogłoszonym w 2019 roku jedyną ofertę na sumę 85,1 mln złotych złożyła spółka H. Cegielski-Fabryka Pojazdów Szynowych (FPS). Skądinąd wagony miały być gotowe w zeszłym roku.

Wagony te należą do najnowocześniejszych, jakie produkuje FPS.  Na burtach mają logo PKP Intercity, ale nie będą dostępne dla ruchu pasażerskiego. Powodem jest m. in. ich specjalne przystosowanie do przewozu żołnierzy, takie jak szafki na broń. Ale na ścianach bocznych wagonu są oznaczenia o obecności miejsc dla osób starszych mających problemy z poruszaniem się oraz kobiet w ciąży. Dlaczego, skoro wagony mają wozić wyłącznie żołnierzy?

wagony Ministerstwa Obrony Narodowej, produkcji FPS Cegielski
Wagony dla MONu, typ 175A3. Foto: Marcin Maciej Goliszewski

Rzeczniczka PKP Intercity Katarzyna Grzduk tłumaczy, że te wagony nie są pojazdami, dla których przewidziano odrębną ścieżkę homologacyjną. W związku z tym są one traktowane jak wszystkie wagony pasażerskie, mimo że nie będą używane w publicznych przewozach osób.

Portal Rynek Kolejowy zapytał Katarzynę Grzduk, czy w związku ze standardową procedurą, wagony nie powinny spełniać również innych wymagań, takie jak miejsca do przewozu rowerów lub dostęp dla osób poruszających się na wózkach? Pani rzecznik odpowiedziała, że miejsca rowerowe oraz dla osób poruszających się na wózkach wymagane są w pociągach komercyjnych, a nie w wagonach wojskowych.

Biorąc pod uwagę, że ostatnio zaczęto powoływać na ćwiczenia rezerwistów w wieku powyżej 60 lat, zapewnienie w wagonach wojskowych miejsc dla osób starszych mających problemy z poruszaniem się wcale nie jest bezsensowne…

Chiny: pociąg pasażersko-zwierzęcy

Nie, nie chodzi tu o przewóz ludzi w bydlęcych wagonach, w stylu transportu więźniów do obozów czy żołnierzy na front.

W chińskiej prowincji Syczuan (płd.-zach. Chiny) lokalne powolne pociągi dają farmerom szansę przewiezienia żywego inwentarza na targ Jeden z takich pociągów, o numerze 5633/4, od 50 lat łączy prefekturę Liangshan Yi z górniczym milionowym miastem Panzhihua. Trasa ma około 350 km długości, przejazd zajmuje około 9 godzin, z 26 przystankami.

Konduktor Liu Wei rozmawia z pasażerem (foto:Wu Siyi/CGTN)

Znacznie bardziej interesująco wygląda większa zwierzyna w pociągu….

Wagony wyglądają na czyste i dobrze utrzymane. Aż strach pomyśleć o brudzie i smrodzie pod koniec podróży….


MON nie udostępni swoich wagonów osobowych cywilom

W przetargu na osiem wagonów kolejowych dla wojska ogłoszonym przez PKP Intercity jedyną ofertę złożyła spółka H. Cegielski-Fabryka Pojazdów Szynowych. Przedmiotem zamówienia była dostawa między innymi sześciu bezprzedziałowych wagonów 2 klasy do przewozu 72 żołnierzy w każdym wagonie (pisałem o tym kilka dni temu) .

Wagon bezprzedziałowy dla MONu, typ 175A3. Foto: Fotografia okiem Pitagorasa

Wagony te (za jedyne 13 mln złotych każdy) mają logo PKP Intercity na burtach, ale nie będą dostępne dla ruchu pasażerskiego. Wiele osób miało nadzieję, że te komfortowe wagony, przystosowane do prędkości 200 km/h, zostaną dołączone do składów PKP IC kiedy wojsko nie będzie ich używać, co pozwoliłoby przynajmniej częściowo pokryć koszty ich utrzymania, Tak się jednak nie stanie.

Katarzyna Grzduk, rzeczniczka prasowa PKP IC, informuje, że wagony nie będą dostępne dla cywilów. Dlaczego? Jak informuje dziennik Rynek Kolejowy oficjalne stanowisko spółki brzmi:

PKP Intercity jest spółką o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym (zgodnie z załącznikiem do Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 3 listopada 2015 r. w sprawie wykazu przedsiębiorców o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym), w związku z tym spółka realizuje zadania, o których mowa w art. 2 Ustawy z dnia 23 sierpnia 2001 r. o organizowaniu zadań na rzecz obronności państwa realizowanych przez przedsiębiorców.

Wszystko jasne, wojsko nie ma czołgów, okrętów, samolotów bojowych, i dlatego musi mieć w każdej chwili pod ręką wagony pasażerskie. Sojusznicy z NATO będą tym zachwyceni.

MON kupuje wagony osobowe

Pierwszy wagon do przewozu wojska jest już gotowy.

W przetargu na osiem wagonów kolejowych dla wojska ogłoszonym przez PKP Intercity jedyną ofertę złożyła spółka H. Cegielski-Fabryka Pojazdów Szynowych. Kontrakt podpisany 30 maja 2019 roku ma wartość 85,1 mln złotych netto. Pierwszy przetarg, ogłoszony w listopadzie 2017 został unieważniony w czerwcu 2018 z powodu braku ofert.

Przedmiotem zamówienia była dostawa dwóch przedziałowych wagonów 2 klasy, przeznaczonych do przewozu oficerów (oficjalny termin to „przewóz konwoju”) oraz sześciu bezprzedziałowych wagonów specjalnych 2 klasy do przewozu 72 żołnierzy w każdym wagonie. Wagony te muszą być zdolne do jazdy z prędkością do 200 km/h i muszą mieć zezwolenie na eksploatację na sieciach kolejowych Polski, Czech, Słowacji, Węgier i Rumunii. Specyfikacja wagonów załączona do pierwszego przetargu jest dostępna tutaj (pdf, 3,6 MB). Warto zwrócić uwagę, że w tej specyfikacji lista krajów dla których potrzebne było zezwolenie na eksploatację jest kilkakrotnie dłuższa i obejmuje również całą zachodnią Europę.

Wagon bezprzedziałowy dla MONu, typ 175A3. Foto: Łukasz Piotrowski

A oto kilka ciekawszych wymagań zamawiającego:

  • system audio-wizualny z napędem DVD, czytnikami kart SD/MMC/IMS, portami USB, transmiterem FM, monitorami LCD i nagłośnieniem
  • aneks kuchenny do podgrzewania posiłków m.in. ze stołem kuchennym, zlewozmywakiem z wodą zimną i ciepłą, szafą chłodniczą o pojemności 2000 dm3, podgrzewacz do posiłków zasilany elektrycznie (płyta grzewcza i mikrofala), dodatkowy zbiornik na bieżącą wodę o pojemności 600 l, warnik do gotowania 3×10 l oraz „wózek kelnerski”
  • dwie pary foteli ze stolikiem przy końcu pojazdu – zwrócone oparciami do siebie – tzw. „miejsce kierownika”
  • gniazda 230V do notebooków przy każdym fotelu
  • regał (jeden lub dwa) na plecaki o objętości 0,2 m3 każdy dla miejsc siedzących;
  • rolety dzienne i nocne
  • elektryczny licznik kilometrów oraz diagnostykę pokładową
  • instalacje nagłaśniającą ze wzmacniaczem w szafie elektrycznej i głośnikami we wszystkich pomieszczeniach wagonu

Wagony „dla konwoju” mają mieć, oprócz tego co powyżej

  • sześć przedziałów z czterema miejscami do leżenia
  • przedział kierownika z jednym miejscem do leżenia, stolikiem i sejfem
  • jadalnię ze stołem, 14 krzesłami oraz stojakiem na broń
  • osiem odchylnych siedzeń w korytarzu
  • zabudowany regał wraz z zamykanym sejfem na broń o wymiarach 2 m x 1,5 m x 2,08 m

Wagony takiej wielkości i specyfikacji nie poprawią znacząco możliwości transportowych wojska gdyż ich pojemność pozwala na przewiezienie 432 żołnierzy (w wagonach bezprzedziałowych) plus 50 żołnierzy (w dwóch wagonach przedziałowych) nie uwzględniając miejsca na wyposażenie i broń.

O ile w przedziałach przewidziano dla każdego pasażera miejsce na plecak o objętości 0,2 m3 (powiedzmy 80 x 50 x 50 cm) to w „bezprzedziałowcach” mają być maksymalnie tylko dwa regały, Nie ma szans by 72 żołnierzy mogło na nich umieścić swój sprzęt: nie tylko plecaki, ale również hełmy, odzież ochronną, chlebaki, ładownice, kamizelki kuloodporne, itd.

Pozostaje też jeszcze problem finansowy. Te wagony ze względu na specyfikę i wyposażenie nie będą mogły na siebie zarabiać w przewozach „cywilnych”, a więc wszystkie koszty zakupu, magazynowania, utrzymania i okresowych remontów będzie ponosiło Ministerstwo Obrony Narodowej. W tej sytuacji nasuwa się oczywiste pytanie, czy potrzeby wojska w tej dziedzinie są rzeczywiście na tyle duże, by wymagało to zakupu wyspecjalizowanego taboru kolejowego.

Jaka szkoda że takich wagonów nie mieliśmy we wrześniu 1939 – historia Europy potoczyłaby się zupełnie inaczej… 😦

Dla porównania: Ukraina przerobiła wagon-chłodnię na wagon do transportu żołnierzy

rainbow

Dojazdy do pracy futurystycznymi wagonami

Koleje holenderskie (NS) sugerują futurystyczny sposób zmniejszenia niewygody i frustracji osób dojeżdżających do pracy pociągami: wagony w których można pracować i odpocząć.

Jeśli wprowadzić elastyczny czas pracy, część codziennych zadań może, według NS, być wykonana w czasie podróży, umożliwiając pracownikom wyjazd z domu nieco później i powrót nieco wcześniej.

W czasie Holenderskiego Tygodnia Projektów, NS przedstawiło swoją wizję „biurowych wagonów”, z dużymi stołami do wspólnej pracy, biurkami przodem do okien i otwartymi „przestrzeniami towarzyskimi” gdzie mogłyby się odbywać zaplanowane i spontaniczne zebrania i dyskusje. Wizualizacje wyglądają futurystycznie i atrakcyjnie…
fututystyczny wagon NS

… ale na tych obrazkach w jednym wagonie jest co najwyżej kilkanaście osób. Nie jest to ekonomicznie realistyczne wykorzystanie przestrzeni. Takiego luzu i komfortu można się spodziewać za grube pieniądze w nostalgicznych luksusowych pociągach turystycznych, ale nie przy codziennych dojazdach do pracy po rozsądnych cenach.

No więc miło sobie popatrzeć i pomarzyć, ale rzeczywistość (nie tylko holenderska) skrzeczy….

ilustracje: Nederlandse Spoorwegen

%d blogerów lubi to: