Kolej na kolej

Strona główna » Posty oznaczone 'wagony sypialne'

Archiwa tagu: wagony sypialne

Renesans nocnych pociągów międzynarodowych?

Kilkakrotnie w tym blogu informowałem o planowanych reaktywacjach lub nowych połączeniach międzynarodowych pociągów nocnych. Czyżby w Europie nadchodził renesans tego środka komunikacji? Jak na te plany wpłynie koronawirus?

W grudniu 2021 do uruchamiania nocnych pociągów wrócić chcą Szwajcarzy. A konkretnie chodzi o połączenie Zurych – Amsterdam, niedostępne od 2016 roku, gdy z obsługi tej trasy wycofała się firma CityNightLine. Szwajcarski federalny przewoźnik SBB podpisał z niemieckim poolem taborowym RDC Asset umowę na dostarczenie i utrzymanie wagonów sypialnych w okresie od grudnia 2021 do grudnia 2024, z możliwością przedłużenia o rok. Są to wagony wyprodukowane dwadzieścia pięć lat temu dla Deutsche Bahn, ale po gruntownej modernizacji: będzie w nich Wi-Fi, klimatyzacja i system informacji pasażerskiej.

Austriackie koleje federalne ÖBB 21 sierpnia 2020 rozpoczęły w Wiedniu budowę bazy eksploatacyjnej nocnych pociągów Nightjet, która ma kosztować 40 milionów euro. Będzie to hala o wymiarach 235 m x 24 m z dwoma torami, urządzeniami do wymiany wózków, ruchomymi platformami dla dostępu do dachów wagonów i urządzeniami do ogrzewania pojazdów przed wyruszeniem na trasę. Zakończenie budowy planuje się na początek 2020 roku.

Pociąg NightJet

Połączenie z Wiednia do Brukseli uruchomiono w tym roku, do Amsterdamu nocne pociągi ruszą w grudniu 2020. W sierpniu 2018 ÖBB zamówiły 13 siedmiowagonowych pociągów Nightjet za 250 milionów euro. Wejdą one do eksploatacji w 2022. W sierpniu tego roku rząd austriacki zezwolił na zakup kolejnych 20 takich pociągów.

Warto wiedzieć co o przyszłości pociągów nocnych w Polsce i Europie myśli dr Michał Beim, adiunkt na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu i ekspert Instytutu Sobieskiego. W rozmowie z dziennikiem Rynek Kolejowy powiedział on m.in. że nocne pociągi padły ofiarą zarówno kolei dużych prędkości, jak i tanich linii lotniczych.Z drugiej strony połączenia nocne były sukcesywnie zaniedbywane: tabor nie był modernizowany, siatka połączeń nie była dopasowywana do potrzeb podróżnych.

Dr Beim twierdzi, że z polskiej perspektywy brakuje nocnego połączenia z Brukselą, gdzie klientami byliby przede wszystkim urzędnicy i biznesmeni udający się do instytucji europejskich czy central firm. Loty do Brukseli w godzinach porannych są drogie a loty wieczorne w sumie nie kalkulują się taniej jeśli wziąć pod uwagę koszt hotelu. Pociąg, który ruszałby z Warszawy około godz. 18:00 mógłby dotrzeć do Brukseli około 7:00 przy użyciu taboru jakim dysponuje RegioJet (prędkość maksymalna 200 km/h i lokomotywy wielosystemowe). Skądinąd również nie ma nocnych pociągów z Berlina do Brukseli, a są postulaty polityków niemieckich, że to należy zmienić.

zdjęcia: M. Szymajda (góra); The Transport Journal (dół)

rainbow

Nocne pociągi z Malmö do Kolonii (i dalej?)

Trafikverket, szwedzka rządowa instytucja zajmująca się długofalowym planowaniem infrastruktury transportowej (drogi, koleje, żegluga, lotnictwo)  pracuje nad projektem stworzenia połączeń nocnymi pociągami Szwecji z resztą Europy.

Na początek proponuje się otwarcie połączenia pociągiem z wagonami sypialnymi miedzy Malmö a Kolonią. Pociąg wyjeżdżałby z Malmö  o 19:40, godzinę później mogliby wsiąść do niego pasażerowie w Kopenhadze, a przyjazd do Kolonii nastąpiłby o 6:00 następnego dnia, czyli po ponad 10-godzinnej podróży.

Stacja Malmö Central

Stacja Malmö Central. Zdjęcie: Emil Langvad/TT

Przy obecnie istniejących połączeniach podróżni mogliby dojechać do Londynu o 11:57 (po ponad półtoragodzinnym oczekiwaniu na przesiadkę w Kolonii i 45-minutowym w Brukseli ) , do Amsterdamu o 9:28, do Monachium o 11:08, do Paryża o 10:05.

Trafikverket uważa, że „w dalszej przyszłości” nocne sypialne pociągi powinny połączyć Szwecję  również z Frankfurtem, Brukselą, Berlin i Bazyleą. Połączenie z Brukselą znacznie skróciłoby czas podróży do Londynu.

Według obecnych planów nocne pociągi sypialne z Malmö mogłyby zacząć kursować w 2022 lub 2023. roku.  Są techniczne i administracyjne problemy z tymi połączeniami.  Po pierwsze szwedzkie wagony nie są dopuszczone do ruchu w Niemczech czy Belgii. Można by zbudować nowe wagony, ale to długi proces, więc oczekuje się,  że wybrany przewoźnik dostarczy swój tabor. Po drugie niemieckie prawo wymaga, by połączenia dalekobieżne były wykonywane na zasadach komercyjnych, co wyklucza dofinansowanie ze publicznych źródeł .

 

%d blogerów lubi to: