Kolej na kolej

Strona główna » Posty oznaczone 'turystyka'

Archiwa tagu: turystyka

Belgia: 30% mieszkańców dostało darmowe bilety na pociąg

Prawie 3,6 miliona mieszkańców Belgii dostanie dwanaście bezpłatnych biletów na przejazdy pociągami w okresie od 5 października 2020 do 31 marca 2021.

Biorąc pod uwagę, że Belgia ma około 11,5 miliona ludności, stanowi to mniej więcej 30% mieszkańców. A jeśli uwzględnić to, że około 2 milionów Belgów to dzieci do 11 lat, które jeżdżą za darmo w towarzystwie posiadacza darmowego biletu, to popularność wzrośnie do około 40% mieszkańców powyżej 11 lat.

O szczegółach tej oferty można przeczytać tutaj. W skrócie: imienny bilet upoważnia do dwunastu bezpłatnych przejazdów między dowolnymi stacjami w Belgii pomiędzy 5 października 2020 do a 31 marca 2021, po godzinie 9:00 w dni robocze, bez ograniczeń w weekendy i święta. Można wykorzystać najwyżej dwa bilety w każdym miesiącu.

SNCB, belgijski państwowy przewoźnik kolejowy, przeprowadził badanie planów wykorzystania darmowych biletów. Prawie 95% ankietowanych zamierza skorzystać z tych biletów w czasie wolnym, głównie w weekendy. 80% odpowiadających powiedziało, że chcą pojechać do nieznanych im dotychczas miejsc położonych poza wybrzeżem. Dla 10% ankietowanych będzie to pierwsza podróż pociągiem.

rainbow

Belgia: 12 darmowych biletów na pociąg

Belgijski państwowy przewoźnik kolejowy (SNCB) oferuje wszystkim mieszkańcom tego kraju dwanaście bezpłatnych przejazdów pociągami w okresie od 5 października 2020 do 31 marca 2021.

Z tej oferty mogą skorzystać wszyscy mieszkańcy Belgii, łącznie z legalnie tam przebywającymi cudzoziemcami. Aby otrzymać “Hello Belgium Railpass” należy zaaplikować przez internet i zostanie on przysłany pocztą.

Bilet ten upoważnia do dwunastu bezpłatnych przejazdów między dowolnymi stacjami w Belgii pomiędzy 5 października 2020 do a 31 marca 2021, po godzinie 9:00 w dni robocze, bez ograniczeń w weekendy i święta. Z oferty wyłączone są pociągi kolei dużych prędkości (Thalys, Eurostar, TGV, ICE). Przesiadki są dozwolone, ale podróż „tam i z powrotem” to są dwa osobne bilety. Można wykorzystać najwyżej dwa bilety w każdym miesiącu. Bilet jest imienny i ważny z dowodem tożsamości.

SNCB oferuje ten bilet jako część kampanii reklamowej “Hello Belgium” promującej ponad 500 interesujących miejsc w Belgii do których można dojechać pociągiem. Kampania ta ma na celu popieranie sektorów turystyki, rekreacji, kultury, handlu i gastronomii.

Szczegóły są dostępne na stronach SNCB (FR, NL, DE, EN)

rainbow

Parowym pociągiem z Leo Express

Podobnie jak w zeszły roku, Leo Express, prywatny czeski prywatny operator kolejowy, uruchomił pociągi prowadzone parowozem. Kursują one na trasie Czeska Trzebowa ( Česká Třebová) – Lichkov (można tam dojechać pociągami Kolei Dolnośląskich) – Hanušovice.

Pociągi będą obsługiwane parowozem typu Ventilovka numer 431.032 wyprodukowanym w 1927 roku w wiedeńskiej fabryce o imponująco długiej oryginalnej nazwie k.k. landesbefugte Maschinen-Fabrik in Wien der privilegirten österreichisch-ungarischen Staats-Eisenbahn-Gesellschaft, w okresie międzywojennym znanej pod nazwa St.E.G.

Pociągi z zabytkowymi stuletnimi wagonami kursują w soboty do końca sierpnia oraz w czeskie święta państwowe 28 października i 17 listopada. Odjazd z Czeskiej Trzebowej o godzinie 9:17, z Lichkova o 11:04, przyjazd do Hanušovic o 11:55. Powrot z Hanušovic o 16:02, przyjazd do Lichkova o 17:05, do Czeskiej Trzebowej o 18:42.

zdjęcie:ventilovka.cz

Pociągiem do kolejki wąskotorowej

Wakacje w pełni, pogoda śliczna, warto więc wsiąść do pociągu aby dojechać do jednej z polskich kolejek wąskotorowych. Oto kilka sugestii, częściowo zainspirowanych przez Rynek Kolejowy.

Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie organizuje w piątki, soboty i niedziele przejażdżki po Puszczy Kampinoskiej pociągiem, w niektóre dni prowadzonym parowozem Px29-1704. Muzeum jest w odległości około 300 metrów od stacji kolejowej w Sochaczewie, na której zatrzymują się lokalne pociągi Warszawa – Łowicz oraz pociągi dalekobieżne PKP IC.

Żuławska Kolej Dojazdowa kursuje pomiędzy stacjami Sztutowo – Prawy Brzeg Wisły oraz Stegna Gdańska – Nowy Dwór Gdański – Tuja codziennie w okresie letnich wakacji szkolnych. Ciekawostką na trasie jest zbudowany w latach 1905-1906 kolejowy most obrotowy na rzece Szkarpawie o długości przęsła obrotowego 37,5 metrów. Niestety normalnotorowa linia kolejowa do Nowego Dworu została wyłączona z eksploatacji, trzeba dojechać autobusem z Gdańska lub Malborka.

Kolej Leśna Puszczy Białowieskiej w Hajnówce to pozostałość rozbudowanej kiedyś sieci puszczańskich kolejek używanych do wywozu drewna z lasu. Dla ruchu turystycznego czynne są dwie linie, z których dłuższa (11 kilometrów) prowadzi do miejscowości Topiło. Obecnie (sierpień 2020) do Hajnówki można dojechać autobusem z Czeremchy, do której kursują pociągi z Białegostoku i Siedlec.

Kolej Wąskotorowa Piaseczno-Tarczyn-Grójec, popularnie zwana kolejką piaseczyńską, zaprasza na przejazdy pociągiem w każdą sobotę, a w niedziele oferuje „Niedzielę z koleją wąskotorową” oraz zwiedzanie stacji Piaseczno Miasto Wąskotorowe z przewodnikiem. Do Piaseczna kursują pociągi z Warszawy, ze stacji PKP do dworca kolejki jest około 700 metrów.

Stacja Piaseczno Wąskotorowe

Górnośląska Kolej Wąskotorowa to najstarsza nieprzerwanie czynna kolejka wąskotorowa na świecie. Powstała w 1853 roku i przez ponad 140 lat służyła śląskiemu przemysłowi przewożąc węgiel, rudy metali czy kamień. Obecnie czynna jest trasa Bytom – Tarnowskie Góry – Miasteczko Śląskie o długości 21 kilometrów. Stacja Bytom Wąskotorowy jest tuż obok dworca Bytom PKP, natomiast w Tarnowskich Górach stacje wąskotorowa i „normalna” są oddalone o około 700 metrów.

Kolej Parkowa Maltanka w Poznaniu to jedną z dwóch kolei wąskotorowych o szerokości toru 600 mm w Polsce. Kursuje codziennie, a wybrane kursy prowadzone są parowozem Borsig Bn2t wyprodukowanym w 1925 roku. Z dworca PKP jest około 3,6 km w linii prostej, można dojechać tramwajem.

zdjęcia: strony przewoźników

Pociągiem z Oslo do Bergen

Z jednej strony jest to po prostu trasa łącząca stolicę Norwegii z drugim największym miastem w tym kraju. Ale z drugiej strony jest to przejazd przez niesamowity krajobraz, z zapierającymi dech w piersiach punktami widokowymi.

widok na drogę Rallarvegen z pociągu Bergenbahnin

Jednotorowa trasa, o długości 400 km, zwana Bergensbanen/Bergensbana,  zelektryfikowana w 1964 roku,  prowadzi przez Hardangervidda (jeden z największych płaskowyżów w Europie)  i osiąga maksymalną wysokość 1237 metrów n.p.m w tunelu Finse. Niedaleko stamtąd jest najwyżej (1222 m) położona na tej trasie stacja Finse,  obsłgujaca wioskę bez dostępu drogowego.  Budowa Bergensbanen była sporym wyzwaniem dla inżynierów: wymagała zbudowania 182 tuneli o całkowitej długości 73 km z których dziesięć ma ponad 2 km, a także około 300 mostów i wiaduktów.

mapa linii Bergensbanen

Przejazd tą 500-kilometrową trasą zabiera 6,5-7 godzin.  Jest kilka bezpośrednich pociągów jadących w ciągu dnia, co pozwala na podziwianie widoków. Bilety można kupić na stronie kolei norweskich (vy.no), ceny zaczynają się od około 490 koron, czyli 315 zł,  w jedną stronę.  Rezerwując miejsca z Oslo do Bergen, warto wybrać lewą (południową) stronę wagonu, bo stamtąd są lepsze widoki.

pociąg Bergensbanen z Bergen do Oslo

Trasa jest turystycznie atrakcyjna cały rok, ale warto pamiętać, że na tych szerokościach geograficznych w zimie słońce świeci tylko około 6 godzin na dobę,  od około 9:00 to 15:00.

pociąg Bergensbanen w zimie

ilustracje: Wikipedia, visitbergen.com

Przez Afrykę od Oceanu Indyjskiego do Atlantyku

Dla amatorów egzotyki (i luksusu): dwutygodniowa podróż pociągiem z Dar es Salaam w Tanzanii nad Oceanem Indyjskiego do Lobito w Angoli, nad  Atlantykiem.  Można też w drugą stronę.  Po drodze mnóstwo atrakcji, ale trzeba mieć gruby portfel….

Taką wyprawę organizuje południowoafrykański operator pociągów turystycznych  Rovos Rail, Na uzyskanie stosownych pozwoleń od rządów i zarządów kolejowych czterech krajów przez które przejeżdża ten pociąg (Angola, Zambia, Demokratyczna Republika Konga, Tanzania) potrzeba było dwóch lat.

W czasie podróży są serwowane cztery posiłki dziennie. W czasie jazdy są organizowane wykłady na temat miejsc i krajów przez które się przejeżdża, a w czasie postojów oferta obejmuje wycieczki do rezerwatów przyrody i innych lokalnych atrakcji.Mapa trasy pociągu z Angoloido Tanzanii

Pociąg ma wagon restauracyjny, salonowy i obserwacyjny.  Wagony sypialne mają przedziały o powierzchni minimum 7 m (większe i bardziej luksusowe za dopłatą), jest w nich oczywiście klimatyzacja i prysznic.

Aha, co do grubego portfela: ceny zaczynają się od US$12.820 od osoby w przedziale dwuosobowym.  Single dopłacają mnie więcej połowę. Nie ma zniżek dla dzieci, studentów, seniorów, dużych rodzin itp….

Trasa liczy 4340 km, po torze o rozstawie 1067 mm.  Zachodnia część trasy to tzw. Benguela line, zbudowana w latach 1899-1929 dla transportu miedzi z kopalń w Angoli (wówczas kolonii portugalskiej} i (wówczas belgijskiego) Kongo do portu w Lobito.  Wschodnia część (Tazara Railway, zwana również Uhuru Railway) jest nowsza, zbudowana w latach 1970-1975 i gruntownie zmodernizowana  w latach 2008–2017 przy znaczącym finansowym i technicznym wsparciu Chin.

mapa: Rovos Rail

Rowery w pociągach: racjonalizacja, czyli ograniczenie

Turystyka, zwłaszcza  rowerowa, w polskim kolejnictwie jest traktowana po macoszemu. Nowy tabor (głownie autobusy szynowe) nie jest przystosowany do przewozu dużego bagażu: rowerów, wózków dziecięcych, a nawet dużych walizek, co widać szczególnie w pociągach obsługujących trasy turystyczne czy dojazdy na lotniska.

W ostatnim czasie obserwuje się dążenie przewoźników do specyficznego, restrykcyjnego „rozwiązania” problemu rowerzystów. Przewozy Regionalne, które wcześniej sprzedawały bilety na rower tylko ze wskazaniem relacji i daty (tak jak w przypadku biletu na przejazd dla podróżnego), obecnie sprzedają bilety na konkretny pociąg (przy zakupie biletu konieczne jest wpisanie numeru pociągu), co ma zapobiec  przeładowaniu pociągów rowerami.

wagon do przewozu rowerówNa podobne rozwiązanie zdecydowała się trójmiejska SKM w przypadku pociągów spalinowych: od maja trzeba mieć rezerwację i zapłacić 3 zł, aczkolwiek w pociągach elektrycznych przewóz roweru jest nadal nielimitowany i bezpłatny. Rowerzyści  skarżą się w lokalnych mediach na nowe rozwiązania  nie tylko z powodu konieczności płacenia za przewóz roweru. Sprzedaż biletów na rower jest utrudniona: brak możliwości zakupu przez Internet – tylko w kasach i w pociągach.  Zdarzają się też  się sytuacje, że rowerzysta nie został zabrany, choć miał wcześniej kupiony bilet, bo kierownik pociągu stwierdził, że „nie ma miejsc”.

Do rozwiązania sytuacji konieczne jest podjęcie działań radykalnych. Nie można zarzucać rowerzystom, że chcą dojechać gdzieś pociągiem i dopiero z tego „gdzieś” rozpocząć wycieczkę rowerową. Czym to się różni od wycieczki pieszej, która też rozpoczyna się „gdzieś”, a nie w centrum dużego miasta?  A konkretnie: z Gdańska na Pojezierze Kaszubskie jest 50-70 km, do Władysławowa 60 km. Trudno wymagać od rowerzystów,  zwłaszcza rodziny z dziećmi, żeby całą tę trasę, w dwie strony, pokonywali rowerem. A z drugiej strony, jeśli nie stworzy im się warunków do przewozu rowerów pociągiem, to rodzina zapakuje rowery na bagażnik na dachu samochodu i pojedzie nim na wycieczkę, nie narażając się na krzywe spojrzenia kasjerki, konduktora i współpasażerów..

To nie jest tak że żaden przewoźnik nic nie robi w celu ułatwienia rowerzystom życia.  Pozytywnym przykładem jest  przebudowa przez gdyński oddział Przewozów Regionalnych starych bezprzedziałowych wagonów 120A (tzw. bonanza, ryflak), z których usunięto część miejsc siedzących i zamontowano w zamian kilkanaście wieszaków rowerowych. Te wagony  kursują m.in. w lecie w części pociągów Gdynia-Hel. Ale to dopiero początek. Na przyszłość trzeba zastanowić się nad bardziej radykalnymi rozwiązaniami.

Miesięcznik Rynek Kolejowy (z wakacyjnego numeru którego zaczerpnąłem większość informacji) sugeruje, by przewoźnicy kolejowi kupili wagony całkowicie lub prawie całkowicie przeznaczone do przewozu kilkudziesięciu  rowerów. Wagony te powinny zostać przypisane do konkretnych pociągów w popularnych turystycznie regionach, zwłaszcza w porannych kursach  z dużego miasta w kierunku „wypoczynkowym” i po południu w kierunku przeciwnym. A przy okazji,  w ramach toczących się obecnie prac nad „wspólnym biletem” –  stworzenie ogólnopolskiego systemu rezerwacji biletów na rowery w pociągu. System ten, jako minimum, powinien pokazywać liczbę dostępnych miejsc oraz powinien móc sprzedać bilet na całą trasę (tak żeby przy przesiadce do następnego pociągu podróżny z rowerem nie został na peronie).

foto: viciouscycle.blog

 

Japonia: zapowiedzi stacyjne tłumaczone w smartfonie

Nowa aplikacja na smartfony ułatwi życie turystom, tłumacząc stacyjne zapowiedzi przez głośniki po japońsku na tekst w wybranym języku.Omonenashi w akcji

 

Aplikacja o nazwie Omotenashi Guide ("omotenashi" to po polsku "gościnność") działa bez połączenia internetowego. Odbiera ona przez mikrofon sygnały zakodowane w paśmie akustycznym zwykłych zapowiedzi przez głośniki, i zamienia je na tekst w jednym z kilku języków, m.in. angielskim, hiszpańskim i koreańskim, a także japońskim dla słabosłyszących lokalnych odbiorców. Aplikacja została stworzona głównie z myślą o ponad 20 milionach zagranicznych turystów, który – jak się oczekuje – przyjadą na olimpiadę w Tokio w roku 2020.Jak działa Omotenashi według producenta

 

Ten produkt, stworzony przez japońska firmę Yamaha, jest testowany na stacjach superszybkich pociągów linii Tokaido Shinkansen w Tokio, Hamamatsu i Kioto. Istotną problemem w tym środowisku jest hałas przejeżdżających pociągów. Dlatego też próby się zaczną w poczekalniach i halach dworcowych, a dopiero potem – na peronach.

 

"Omotenashi Guide" jest zarejestrowanym znakiem towarowym firmy Yamaha Corporation

%d blogerów lubi to: