Kolej na kolej

Strona główna » Posty oznaczone 'Teksas'

Archiwa tagu: Teksas

Kolizja pociągu i turbiny wiatrowej

No niezupełnie całej turbiny… Chodzi o łopatę wirnika.

Zderzenie ciężarówki przewożącej wirnik turbiny wiatrowej z pociągiem

W niedzielę 30 września około 14:30 czasu lokalnego w amerykańskim miasteczku Luling w stanie Teksas, pojazd drogowy złożony z ciągnika i naczepy przewoził łopatę wirnika turbiny wiatrowej. Skręcając po kątem prostym z głównej drogi kierowca źle ocenił ilość miejsca potrzebnego na wjechanie na przejazd kolejowy i utknął na nim. Zanim zdążył się wycofać i spróbować jeszcze raz, opadły bariery i zapaliły się czerwone światła sygnalizujące najeżdżający pociąg. Kierowca, widząc zbliżający się pociąg dodał gazu, by za wszelką cenę zjechać z przejazdu, ale było już za późno.

Na szczęście obyło się bez poważnych ofiar. Kierowcy ciężarówki nic się nie stało, maszynista pociągu i jego pomocnik trafili do szpitala z lekkimi obrażeniami. Kilka samochodów stojących pod przejazdem zostało uszkodzonych fragmentami łopaty wirnika. Usunięcie połamanej łopaty nie było trywialne, ale po około 8 godzinach przywrócono ruch drogowy i kolejowy.

Teksas: spektakularne zderzenie pociągu z ciężarówką

Pociąg przewożący benzynę i węgiel zderzył się 23 lutego 2021 z ciężarówką na przejeździe kolejowym koło miasta Cameron w środkowym Teksasie. Pobliskie domy zostały ewakuowane, a jeden z nich spłonął.

Pożar po zderzeniu ciężarówki z pociągiem w amerykańskim stanie Teksas.

Lokalne media donoszą, ze kierowca ciężarówki (a dokładniej: ciągnika siodłowego z naczepą, łącznie 9 osi) zagapił się i wjechał w bok pociągu. Wykoleiło się 13 ze 110 wagonów. W tyle pociągu były też cysterny z kwasem siarkowym, ale udało się je odczepić i odciągnąć od płonącej części.

Zdumiewające jest to, że nikt nie został poszkodowany – ani kierowca ani maszynista. Płomienie i dym było widać z daleka.

Na miejsce wypadku przyjechały specjalne wozy strażackie z Huston i Dallas, wyposażone w system gaszenia pianą pożarów benzyny. Wypadek wydarzył się rano czasu lokalnego, ale do wieczora nie udało się ugasić ognia.


Zróbmy zderzenie dwóch pociągów

…. by zwiększyc liczbę pasażerów….

Na taki pomysł wpadł w 1896 roku William George Crush, dyrektor do spraw przewozów pasażerskich linii kolejowej Missouri-Kansas-Texas Railroad, znanej pod pieszczotliwą nazwą Katy.

W Teksasie po wojnie secesyjnej, w której ten stan brał udział po przegranej stronie, panował chaos, nędza i zamieszki wśród siły roboczej. Mieszkańcy nie mieli zbyt wielu rozrywek: mężczyźni mogli dołączyć do lokalnego związku farmerów łączącego cele biznesowe i towarzyskie, kobiety mogły wstąpić do Chrześcijańskiego Towarzystwa Wstrzemięźliwości, a obie płci pasjonowały się meczami futbolu amerykańskiego. Ale poza tym masowe rozrywki były nieliczne, co dało dyrektorowi Crushowi pomysł na stworzenie publicznej atrakcji będącej jednocześnie reklamą i rozgłosem jego firmy, jako że linia kolejowa Katy szukała sposobu, by zwiększyć przewozy i wyjść z deficytu.

William Crush znalazł rozwiązanie: celowe czołowe zderzenie pociągów jako spektakl. Nie był to zupełnie oryginalny pomysł: rok wcześniej takie zderzenie zainscenizowane w Ohio zostało opisane w prasie jako “najbardziej realistyczny i najdroższy spektakl kiedykolwiek stworzony dla rozrywki amerykańskiej publiczności”. Katastrofy kolejowe nie były w tym czasie rzadkością w USA, miejsca wypadków przyciągały tłumy gapiów, a gazety z opisami tych wydarzeń sprzedawały się bardzo dobrze.

miasto Waco w stanie TeksasCrush postanowił pójść na całość. Niedaleko miasta Waco w Teksasie zbudowano dodatkowy tor o długości prawie 7 km, by nie uszkodzić "normalnej" linii. Na bocznicach Katy znaleziono dwie przeznaczone na złom lokomotywy ważące po 35 ton oraz kilka starych wagonów, też u końca swojego żywota.

U podnóża trzech wzgórz, tworzących naturalny amfiteatr, w pobliżu miejsca gdzie pociągi miały się zderzyć, zbudowano Crush City, z dwoma studniami artezyjskimi, stoiskami z napojami, restauracją, i wesołym miasteczkiem wzorowanym na tym które było atrakcją Wystawy Światowej w Chicago. Na wszelki wypadek powstało też drewniane więzienie i zatrudniono 200 policjantów. Planowana impreza była przez kilka miesięcy reklamowana w całym Teksasie.

W dzień spektaklu, 15 września 1896 do Crush City przybyło 40 tysięcy widzów, czyniąc go na jeden dzień drugim co do liczby mieszkańców miastem w Teksasie. Bilety do Crush City z dowolnego miejsca w tym stanie można było kupić w promocyjnej cenie $2. Zderzenie miało nastąpić o 16:00, ale ciągle przyjeżdżały nowe pociągi z widzami. Dopiero o 17:10 sam William Crush, na białym koniu, dał kapeluszem znak by zacząć.

Obaj maszyniści, każdy na innym końcu specjalnego toru, dali pełną parę i po kilkunastu metrach wyskoczyli z lokomotyw ciągnących drewniane wagony wyładowane starymi podkładami. Ocenia się, że w momencie kolizji każdy z pociągów jechał z szybkością około 70 km/h. Zderzenie było spektakularne, ale na tym się nie skończyło – oba kotły eksplodowały, i kawałki żelaza różnej wielkości – od śrub i nakrętek po połowę koła napędowego – posypały się na widzów. Zginęły co najmniej dwie osoby. Oficjalny fotograf, Jarvis Deane, stracił oko od kawałka metalu. Wiele osób zostało rannych lub poparzonych gorącą wodą i parą z kotłów. Nie przeszkodziło to widzom rzucić się na resztki pociągów by zabrać kawałki drewna czy metalu na pamiątkę.

Zderzenie pociągów w Crush (Teksas, USA), 15 września 1896

Zderzenie pociągów w Crush (Teksas), 15 września 1896

William Crush został wyrzucony z pracy tego samego dnia. Ale amerykańska i międzynarodowa prasa opisała zderzenie pociągów jako sukces i dobrą rozrywkę, o ofiarach nie pisano w nagłówkach. Crush został następnego dnia ponownie przyjęty do pracy na tym samym stanowisku w uznaniu za dobrą reklamę dla firmy. Fotograf dostał odszkodowanie w wysokości $10.000 i dożywotni bilet na pociągi Katy. Innym poszkodowanym szybko wypłacono finansowe rekompensaty, a linia Missouri-Kansas-Texas rozkwitła w następnych latach, przynoszą 10 milionów dolarów dochodu w 1931 roku.

 

zdjęcie: Wikipedia

.

%d blogerów lubi to: