Kolej na kolej

Strona główna » Posty oznaczone 'skansen'

Archiwa tagu: skansen

Parowóz TKt48 unieruchomiony: brakuje pieniędzy na naprawę

Parowóz TKt48-18, do tej pory jedyny czynny w jaworzyńskim Muzeum Kolejnictwa i na całym Dolnym Śląsku, oczekuje na główną naprawę rewizyjną. Taka naprawa to trwający wiele tygodni niemal całkowity demontaż parowozu, a następnie dokładny przegląd wszystkich części. Jej celem jest doprowadzenie parowozu do stanu jak najbardziej zbliżonego do stanu fabrycznego.

Parowóz TKt48-18 na obrotnicy w Jaworzynie Ślaskiej w 2013 roku
TKt48-18 w Jaworzynie Ślaskiej w 2013 roku (Wikipedia: Travelarz)

Ostatnie pociągi prowadzone przez TKt48-18 jeździły w październiku 2020. Od tego czasu minął wymagany przepisami termin naprawy głównej. Trwa zbieranie funduszy na jej przeprowadzenie. Droga do powrotu maszyny na tory jest jednak daleka: trzeba będzie poczekać co najmniej półtora roku.

W międzyczasie proponuję obejrzeć film z przejazdy pociągu retro, prowadzonego TKt48-18, do Szklarskiej Poręby w 2017 roku:

Zamknięcie i ograniczenie działalności muzeum spowodowane restrykcjami pandemicznymi bardzo źle wpłynęły na jego finanse. Wprawdzie otwarty teren i duże przestrzenie, na których stoją eksponaty zezwalały na przyjęcie skromnej liczby gości, ale nie uratowało to muzeum przed katastrofą finansową. Katarzyna Szczerbińska Tercjak, dyrektorka muzeum, mówi że w 2020 roku nie było praktycznie w ogóle turystów zagranicznych i w ogóle liczba odwiedzających w tamtym roku była w porównaniu z poprzednimi sezonami znikoma.

Kiedy ujrzymy jaworzyńską TKt48 znów pod parą? Według pani Katarzyny Szczerbińskiej-Tercjak nieprędko, nie wcześniej niż za co najmniej półtora roku. Koszt przeprowadzenia naprawy rewizyjnej wynosi kilkaset tysięcy złotych. W muzeum trwają tymczasem również kosztowne prace przy renowacji budynków. Optymizm dyrekcji budzi jednak bardzo dobra frekwencja w bieżącym sezonie turystycznym, co pozwoli podreperować budżet.

 Parowóz TKt48-18 wyprodukowano w 1951 roku w zakładach H. Cegielski w Poznaniu. i początkowo pracował w parowozowni Warszawa Wschodnia. W 1964 został przeniesiony na Dolny Śląsk (lokomotywownia w Jeleniej Górze), a w 1994 został przekazany skansenowi w Jaworzynie Śląskiej,

Parowozy Ty2 – historia i teraźniejszość

Parowozy serii Ty2 były najliczniejszymi lokomotywami na polskich kolejach. W szczytowym okresie jeździło ich 1557 sztuk, zarówno na sieci PKP jak i na kolejach węglowych.

Były one masowo produkowane w czasie drugiej wojny od 1942 roku, z niemieckim oznaczeniem Baureihe 52, popularnie określane jako Kriegslokomotiven czyli lokomotywy wojenne.Konstrukcja ich była zaplanowana „oszczędnie” ze względu na ówczesne warunki ekonomiczne, z mniejszą liczbą części i prawie dziesięciokrotną redukcją zużycia metali nieżelaznych w porównaniu do podobnych parowozów.

W wyniku doświadczeń nabytych podczas rosyjskiej zimy przełomu lat 1941/42 nie oszczędzano natomiast na przystosowaniu lokomotywy do pracy w mroźnych warunkach, Zaizolowano watą szklaną kocioł, zbiornik wody na tendrze, i sprężarkę, zainstalowano ogrzewanie wody w tendrze itp. Starano się również zapewnić bardziej komfortowe warunki pracy załodze: budka maszynisty miała drzwi i szklane okna, oraz ściankę od tylnej strony tendra, zabezpieczającą przez wiatrem przy jeździe tendrem naprzód.

Wielką zaletą tych parowozów, zwłaszcza w warunkach wojennych, był niewielki nacisk osi (nie przekraczający 15 ton), dzięki czemu mogły poruszać się po liniach o kiepskiej lub prowizorycznie naprawionej nawierzchni. W normalnej eksploatacji oznaczało to, że mogły jeździć po bocznych źle utrzymanych liniach i po bocznicach.

Lokomotywy te były produkowane w kilku fabrykach w Niemczech, a także na terytorium obecnej Polski: w Chrzanowie (Oberschlesische Lokomotivwerke AG Kattowitz, Werk Krenau), Poznaniu (Deutsche Waffen- und Munitionsfabriken AG, Werk Posen) i Elblągu (Schichau-Werke).

Pomimo tak licznej obecności parowozów Ty2 na polskich kolejach, zachował się tylko jeden egzemplarz „na chodzie”, w skansenie w Chabówce. Stacjonarne eksponaty można oglądać m.in w Muzeum Kolejnictwa w Warszawie, w Parowozowni Skierniewice, Muzeum Kolejnictwa w Jaworzynie Sląskiej i w Krakowie na terenie Akademii Górniczo-Hutniczej.

Ostatnio Urząd Techniki Kolejowej (UTK) wyprodukował krótki film o serii Ty2, pokazujący m.in. jedyny czynny parowóz Ty2-911 z Chabówki.

UTK opublikował też historię parowozu Ty2-323, dostępną jako PDF (32 strony, 1,15 MB). W książeczce tej wspomniane są zachowane dokumenty dotyczące tej lokomotywy, eksponowane na wystawie w siedzibie tego urzędu w Warszawie (al. Jerozolimskie, koło dworca Warszawa Zachodnia). Gdy dziś (14 marca 2021) zadzwoniłem do UTK by się dowiedzieć, czy ta wystawa jest obecnie dostępna, powiedziano mi, że z powodu pandemii nie można jej oglądać do odwołania. A w ogóle to jest ona w korytarzu dyrekcyjnym na 14. piętrze, więc jak już można będzie obejrzeć, to dobrze byłoby się wcześniej umówić, żeby ktoś mnie tam wpuścił. No więc UTK organizuje wystawy dla dyrektorów, a motłoch z ulicy musi kogoś pocałować w rękę by dostąpić zaszczytu wejścia na Dyrektorski Korytarz.


%d blogerów lubi to: