Kolej na kolej

Strona główna » Posty oznaczone 'ptaki'

Archiwa tagu: ptaki

Zderzenie z ptakiem uszkadza pociąg

Od czasu do czasu pojawiają się informacje o kolizji ptaków z samolotami, na szczęście na ogół bez poważniejszych skutków, jeśli nie liczyć uszkodzeń samolotu. Ale i pociąg może ucierpieć gdy wpadnie na niego ptak.

We wschodnio-angielskim hrabstwie Norfolk pociąg z London Liverpool Street do Norwich miał nieszczęście zderzyć się z ptakiem. Właściwie powinno być „ptak miał nieszczęście” bo nie przeżył. Według przewoźnika (Greater Anglia), „kolizja spowodowała uszkodzenie kompresora, którego nie dało się naprawić na miejscu”. Pociąg utknął w polu na trzy godziny, bez prądu, bez klimatyzacji i z niedziałającymi toaletami (tzn. można było korzystać z toalet, ale nie można było ich spłukać).

Uszkodzony pociąg na stacji w Norwich (foto: Goff Hope)

Pasażerowie musieli czekać trzy godziny zanim uszkodzony pociąg ściągnięto na stację, skąd mogli kontynuować podróż autobusami (pewnie po skorzystaniu z pełni funkcjonalnej toalety).

Przewoźnik nie podał więcej szczegółów tego wydarzenia. Angielskie fora kolejowe pełne są spekulacji na temat technicznych detali tego co się wydarzyło i dlaczego uszkodzenie kompresora unieruchomiło pociąg. Są dwie niesprzeczne z sobą teorie: (a) sprężone powietrze potrzebne jest by trzymać pantograf (odbiornik prądu na dachu) dociśnięty do przewodu zasilającego; (b) bez sprężonego powietrza nie działają hamulce a system zabezpieczeń nie pozwoli na jazdę pociągu z niesprawnymi hamulcami.

Ja ze swojej strony jestem zaskoczony że potrzeba było aż trzech godzin, by ściągnąć pociąg unieruchomiony na jednej z głównych linii kolejowych.

Łabędź na torach

Łabędź ze złamanym skrzydłem postanowił usiąść na torach stacji South Acton w zachodnim Londynie, pewnie po to by sobie odpocząć i zastanowić się co robić dalej.

Łabędzia zauważono na torach w poniedziałek około 17:30 czyli w godzinach szczytu. Zanim znaleziono organizację, która złapałaby ptaka i później zaopiekowałaby się nim, minęły cztery godziny, podczas których wstrzymano ruch pociągów, powodując ogromne utrudnienia dla podróżnych.

To wydarzenie może posłużyć do etycznych rozważań. Co jest więcej warte: życie jednego ptaka, należącego do gatunku niezagrożonego wyginięciem, czy strata czasu i nerwów tysięcy podróżnych, którym utrudniono powroty do domów?

Most kolejowy nieczynny przez puchacza

Nieużywany od  60 lat most na Odrze łączący Cedynię i Neurudnitz miał zostać ponownie otwarty 1 czerwca:  przejechać miała drezyna z niemieckiej strony na polską, a potem  miał być piknik i wspólna polsko-niemiecka feta.

Ale nie będzie: niemieccy ekolodzy wytropili na  moście gniazdo puchacza (Bubo bubo)  z dwoma pisklętami. Uznali oni, że przejazd drezyny mógłby przestraszyć te  nieumiejące jeszcze fruwać małe ptaki i mogą one wypaść z gniazda i utopić się.

Niemiecka firma Draisinenbahnen Berlin/Brandenburg która od lat próbuje uruchomić turystyczną linię drezynową między Neurudnitz a Siekierkami, nie zniechęca się. Zamierza otworzyć tę atrakcyjną linię turystyczną do czerwca przyszłego roku. Do tego czasu puchacz ma być przyzwyczajany do okazjonalnych przejazdów drezyny.

%d blogerów lubi to: