Kolej na kolej

Strona główna » Posty oznaczone 'policja'

Archiwa tagu: policja

10 lat więzienia za sabotaż na torach koło Frankfurtu

Nieco ponad rok temu,  20 marca 2020 maszynista pociągu z Kolonii do Frankfurtu zauważył niespokojną, „wyboistą” jazdę przejeżdżając przez  most  Theißtal w Niedernhausen koło Frankfurtu nad Menem.  Wstrzymano ruch i dokonano inspekcji podejrzanego odcinka toru. Okazało się, że  że na 80-metrowym odcinku usunięto śruby przytrzymujące szyny, które rozsunęły się o 5 centymetrów, co mogło spowodować wykolejenie i w konsekwencji spadniecie pociągu z mostu  most Theisstalbruecke

Most kolejowy Theißtal koło Niedernhausen

O sprawie zawiadomiono policję, która w krótkim terminie znalazła podejrzanego. W wyniku procesu, który zakończył się w marcu 2021, 52-letniego mieszkańca Niedernhausen skazano na 9 lat i 10 miesięcy pozbawienia wolności za usiłowanie zabójstwa.

W uzasadnieniu wyroku, sędzia podkreślił “przesadne pragnienie bycia ważnym” skazanego, zaś  psychiatra zdiagnozował antyspołeczne zaburzenie osobowości.  Skazany był już notowany za inne przestępstwa. Od 2018 roku wysyłał pisma do urzędów, w których informował o planowanym ataku terrorystycznym na trasę ICE i o tym, że tylko on będzie w stanie im zapobiec. Za swoją pomoc oczekiwał około 88 miliardów euro, dożywotnich darmowych przejazdów kolejowych oraz damskiego towarzystwa.

foto: Von Wo st 01 (Wikimedia, CC BY-SA 3.0)


Konduktor nie może karać za brak maseczki

Jest obowiązek zakrywania ust i twarzy w czasie podróży w pociągach polskich operatorów. Co konduktor może zrobić z pasażerem, który nie przestrzega tej reguły?

Krótko mówiąc – niewiele. Na gruncie powszechnie obowiązującego prawa drużyny konduktorskie nie są uprawnione do nakładania grzywien czy kar administracyjnych za brak maseczki, informuje rzecznik ministerstwa infrastruktury Szymon Huptyś.

Z kolei Rzecznik Praw Pasażera przy Prezesie Urzędu Transportu Kolejowego Tomasz Frankowski wyjaśnia, że przepisy nie zakazują przewozu osób niewypełniających obowiązku założenia maseczki, jednak prawo przewozowe pozwala nie dopuścić do przewozu osób, które zagrażają bezpieczeństwu lub porządkowi. Przepis ten ma charakter ogólny i jego zastosowanie wobec osoby niezasłaniającej ust lub nosa powinno podlegać indywidualnej ocenie. Przewoźnicy w każdej sytuacji mogą zwrócić się do policji, która ma możliwość pouczenia lub nałożenia mandatu karnego na osobę nieprzestrzegającą przepisów.

Rzecznik Polregio Dominik Lebda stawia sprawę jeszcze bardziej jasno i kategorycznie: żadne przepisy nie zezwalają ani przewoźnikowi ani konduktorowi na usunięcie z pociągu z użyciem jakichkolwiek środków przymusu podróżnego, który nie stosuje się do obowiązku zasłaniania ust i nosa. Obsługa pociągu powinna zwracać uwagę czy pasażerowie przestrzegają obowiązek noszenia maseczki, przypominać i nakłaniać do jego przestrzegania – natomiast nie posiada żadnych uprawnień co do egzekwowania tegoż nakazu. Uprawnienie takie przysługuje jedynie policji, którą obsługa pociągu może w uzasadnionych przypadkach prosić o interwencję. To funkcjonariusz policji może wystawić mandat na podstawie art. 54 kodeksu wykroczeń lub skierować wniosek o ukaranie do inspektora sanitarnego, który może wszcząć postępowanie administracyjne.

Wykorzystano materiały z „Rynku Kolejowego”

rainbow

Sabotaż na torach koło Frankfurtu?

W sobotę 21 marca niemiecka policja zatrzymała 51-letniego mężczyznę podejrzanego o usunięcie śrub mocujących tory na moście kolejowym Theißtal w Niedernhausen koło Frankfurtu nad Menem.most Theisstalbruecke

Most kolejowy Theißtal koło Niedernhausen

Maszynista pociągu Intercity Express (ICE) z Kolonii do Frankfurtu zauważył niespokojną, „wyboistą” jazdę przejeżdżając przez ten most we wczesnych godzinach w piątek. Zawiadomił dyspozytora, który wstrzymał ruch i zarządził inspekcję podejrzanego odcinka toru. Okazało się, że na 80-metrowym odcinku usunięto śruby utrzymujące wymaganą odległość między szynami. Rozsunęły się one o 5 centymetrów, co mogło spowodować wykolejenie i w konsekwencji spadniecie pociągu z mostu.  Na szczęście do wypadku nie doszło.

Śledztwo jest w toku.  W aucie zatrzymanego mężczyzny znaleziono narzędzia, które prawdopodobnie posłużyły do  poluzowania śrub na moście. Według informacji tygodnika „Der Spiegel” jego to obywatel Niemiec bez stałego miejsca zamieszkania, który kilka miesięcy temu zwolniony został z aresztu w Norymberdze.  „Der Spiegel”informuje, że podejrzany miał wysłać listy do kanclerz Niemiec Angeli Merkel i kilku innych polityków, w którym przypisywał sobie czyn. Ze szczegółami opisał, co dokładnie zrobił. Podejrzany znajduje się obecnie w areszcie śledczym. Motywy jego postępowania nie są na razie znane.

 

foto: Von Wo st 01 (Wikimedia, CC BY-SA 3.0)

 


Jazda na cycku w stylu australijskim

Może nie wszyscy wiedzą, że "jazda na cycku" to w warszawskim slangu jazda z tyłu tramwajowego wagonu na zderzaku, trzymając się jakiegoś elementu wystającego ze ściany wagonu.

Pewien Australijczyk w Perth spróbował czegoś podobnego, tyle że z pociągiem jadącym 110 km/h i trzymając się wycieraczek. Został aresztowany przez policję (i słusznie…).

Bóbr wrogiem kolei

Sierpień 2015 nie był dobrym miesiącem w stosunkach między bobrami a koleją, i to w skali międzynarodowej….

13 sierpnia pracownicy stacji Anżerska na kolei transsyberyjskiej,
mniej więcej w połowie drogi między Nowosybirskiem a Krasnojarskiem, zauważyli zanik sygnałów blokady liniowej, kontrolującej bezpieczeństwo ruchu pociągów. Ponieważ kradzież miedzianych kabli nie jest rzadkością w tamtych stronach (skąd my to znamy???), więc kolejarze udali na poszukiwania miejsce awarii w towarzystwie policji. Okazało się, że kabel został  przecięty w dwóch miejscach, ale żadnego kawałka nie brakowało. Policja stwierdziła, że to dzieło bobrów, których duża kolonia zamieszkuje pobliskie mokradła.
Dowódca lokalnego posterunku policji postanowił nie wszczynać postępowania przeciwko sprawcom….

Natomiast 22 sierpnia, w pobliżu miejscowości Sobibór (gmina Włodawa, woj. lubelskie) doszło do wykolejenia  autobusu szynowego Przewozów Regionalnych kursującego na linii Chełm-Włodawa. Szynobus najechał na  leżące na szynach drzewo ścięte przez bobry, i przednia oś wyskoczyła z toru. W pojeździe było około 20 pasażerów, ale nikomu nic się nie stało.

Sobibór - szynobus wykolejony przez bobry Sobibór - szybobus wykolejony przez bobry

Źródła: Komenda Policji w Lublinie,sibfout.mvd.ru

PKP a niepełnosprawni

W Nowym Tomyślu niepełnosprawni pasażerowie kolei muszą zgłosić chęć podróży 48 godzin wcześniej.

W Nowym Tomyślu, żeby dostać się na peron niepełnosprawni muszą przekroczyć tory przez przejście, które zamykane jest na kłódkę (alternatywą jest tunel ze schodami). Problem w tym, że jedyna osoba, która może je otworzyć pracuje w Poznaniu, który znajduje się w linii prostej 60 km od Nowego Tomyśla. Dlatego każde otwarcie przejścia powinno zostać zgłoszona 48 godzin wcześniej.

Jak tłumaczy Przemysław Podleśny, oficer prasowy nowotomyskiej policji, do maja klucz do kłódki na dworcu w Nowym Tomyślu był ogólnie dostępny dla osób niepełnosprawnych, wystarczyło poprosić o niego w kasie biletowej. Teraz zmieniły się przepisy i za otwieranie przejścia odpowiada dyspozytor PKP z Poznania, oddalonego o co najmniej godzinę drogi.

Jak informuje tvn24.pl, w poniedziałek 20 października 2014, pani Jolanta Foks  z 28-letnią niepełnosprawną córką Patrycją  chciała udać się w podróż pociągiem. Do Poznania mogła pojechać tylko dzięki uprzejmości innych podróżnych, którzy pomogli znieść i wnieść niepełnosprawną kobietę po schodach. Gdy wróciły, nie miał kto pomóc, więc matka zadzwoniła po policję i funkcjonariusze dźwigali wózek z  Patrycją.

PKP, poinformowane o sprawie, obiecuje zmiany. Włodzimierz Wilkanowicz, prezes zarządu Kolei Wielkopolskich powiedział: ” czas [potrzebny na otwarcie przejścia] będzie znacznie krótszy. Nie potrafimy jednak teraz powiedzieć, o ile się on skróci. To dopiero kwestia szczegółowych ustaleń. Ktoś w końcu będzie musiał przyjść i odpowiadać za bezpieczeństwo podróżujących”.

Z kolei rzecznik prasowy PKP PLK, Mirosław Siemieniec dodaje: .”Zapewnimy w Nowym Tomyślu osobom o ograniczonych możliwościach ruchowych dogodny dostęp do peronów i pociągów. Będzie bezpieczna obsługa i pomoc. Polskie Linie Kolejowe uzgodniły rozwiązanie z przewoźnikiem. Obsługę zapewni na miejscu przeszkolony pracownik” –

Komentarz odautorski: Nie jestem optymistyczny, co do terminu rozwiązanie tej sprawy.  Znając polskie realia, okaże się, że do otwierania kłódki potrzebne jest ukończenie specjalistycznego, sześciomiesięcznego kursu, z rozmowa kwalifikacyjną na początku, i egzaminem na końcu, który odbywa się raz do roku, i  tylko w Przemyślu. Ciekaw też jestem, czy policjanci którzy pomogli Patrycji wydostać się z peronu, nie przekroczyli  swoich uprawnień – pewnie nie są upoważnieni do opieki nad niepełnosprawnymi… 

Jak zablokować ruch pociągów (przy współpracy policji)

Trwa polowanie na pijanych kierowców, tramwajarzy itp.  No więc co robią rankiem 9 stycznia czujni pasażerowie pociągu Kolei Mazowieckich (KM 91832) z Mrozów do Warszawy Zachodniej, który na jednym z przystanków nie zatrzymał się całym składem przy peronie?  W poczuciu dobrze spełnionego obywatelskiego obowiązku informują policję, że maszynista może być „pod wpływem”.

peron stacji Warszawa Śródmieście

Warszawa Śródmieście

Patrol policji zatrzymuje pociąg na stacji Warszawa Śródmieście i każe maszyniście dmuchać w alkomat. Alkomat nie działa.  Przybywa następny patrol z innym alkomatem, maszynista znowu  dmucha, alkomat znowu nie działa.  Patrol zabiera maszynistę na komendę, gdzie jest sprawny alkomat, który wykazuje, ze maszynista jest trzeźwy.

A w międzyczasie pociąg od około godz. 7.40 przez pół godziny blokuje tor w kierunku zachodnim na stacji Warszawa Śródmieście: chaos dla przyjeżdżających  z Otwocka czy Sulejówka i dla  odjeżdżających do Pruszkowa czy Błonia.

źródło: Gazeta Wyborcza

%d blogerów lubi to: