Kolej na kolej

Strona główna » Posty oznaczone 'Most Podgórski'

Archiwa tagu: Most Podgórski

1890: Tramway krakowski

Kalendarz krakowski na rok 1890” Józefa Czecha zamieszcza informację o warunkach korzystania z tramwajów w tym mieście. Była to jedna linia wąskotorowego (900 mm) konnego tramwaju, łączącego Most Podgórski (oficjalnie: most cesarza Franciszka Józefa I, obecnie na jego miejscu jest kładka Bernatka) przez plac Wolnica, Stradom, Grodzką, Rynek Główny, Floriańską do Dworca Głównego. Cała informacja mieści się na jednej stronie formatu nieco mniejszego niż A4 (kliknij na obrazek, by otworzyć większą wersję, 534 KB)

Warto zauważyć, że istniały tylko 3 rodzaje biletów: jeden w pierwszej klasie, dwa w drugiej (dla dorosłych i dla dzieci, przy czym „dziecko” zdefiniowane było wzrostem, a nie wiekiem). Były tez „kupony abonamentowe:” czyli karnety wielobiletowe, tak jak kiedyś w paryskim metrze. Nie była to oszałamiająca okazja, oszczędzało się co najwyżej 5%, ale uwalniały one „od przykrości płacenia przy każdej jeździe drobną monetą, co szczególnie w zimowej porze jest niedogodnem„. Obecnie krakowskie Miejskie Zakłady Komunikacyjne oferują około 25 rodzajów biletów jednorazowych, oraz plus minus tyle samo rodzajów biletów okresowych. A przepisy przewozowe, 2 czy 3 zdania w 1890, rozrosły się do kilkunastostronicowego regulaminu MZK. No cóż, to jest postęp 😦

Jeszcze o pieniądzach: przejazd tramwajem, nawet na całej (prawie trzykilometrowej…) trasie kosztował 12 centów (albo tylko 8, jeśli komuś wystarczała druga klasa). Według ówczesnej oficjalnej taryfy dorożek, przewóz dowolnej liczby pasażerów z bagażem między dworcem kolejowym a dowolnym miejscem „w obrębie miasta Krakowa, Podgórze i Półwsia Zwierzynieckiego aż do klasztoru tamtejszego, czy to w dzień czy to w nocy” kosztował 70 centów dorożką dwukonną a tylko 40 jednokonną.

O zbudowaniu konnej linii tramwajowej w Krakowie zaczęto myśleć już w 1871 roku, kiedy to brytyjska firma „The British and Foreign Tramway Company” zgłosiła chęć tej wykonania tej inwestycji. Pragnąc przedstawić szczegóły tego środka komunikacji radzie miejskiej, firma zaproponowała przysłanie swojego inżyniera na spotkanie z radą. Ale miasto nie chciało zapłacić kosztów podróży i projekt upadł. 1 1875 roku chęć budowy tramwajów wyraziło belgijska „Agence des capitalistes et des proprietaires”, ale rada miejska nie odpowiedziała na tę propozycję. Do sprawy na poważnie powrócono w 1881 roku, kiedy to przyznano koncesję innej belgijskiej firmie „Compagnie Generale des Chemins de fer Secondaires”.

Mijanka tramwaju konnego na ulicy Floriańskiej

Nie wszyscy byli zachwyceni tymi nowinkami technicznymi… Dziennik „Czas” pisał 25 sierpnia 1881: „nie wiemy kto powziął myśl tramwaju w Krakowie, ale za zupełnie szczęśliwą uważać jej nie możemy. Tramwaj przerzynający ulice starego Krakowa ma dla nas, przyznajemy, coś może niewytłumaczalnego, ale antypatycznego. Jakże tramwaje mają się powieść? Poprzerzynają paskudnymi szynami poważne, zdziwione i obrażone ulice grodu Piastów i Jagiellonów, utrudnią jazdę powozami„.

Ale w końcu tramwaj wybudowano. Uroczyste otwarcie nastąpiło 31 października 1882 o 10 rano, kiedy to dwa udekorowane wagony z prezydentem Józefem Friedleinem, zarządem miasta i zaproszonym gośćmi wyjechały spod magistratu do dworca, a stamtąd całą trasą do mostu podgórskiego. Następnego dnia rozpoczęto przewozy pasażerów, których było wielu, sprawdzających jak wygląda podróż tym nowym środkiem komunikacji. Cały dochód z pierwszego dnia kursowania, 120 złotych, przekazano na fundusz budowy pomnika Adama Mickiewicza na Rynku Głównym.

Tramwaj konny przetrwał do marca 1901 roku, kiedy to wprowadzono trakcję elektryczną. W 1913 zaczęto budować nowe linie tramwajowe o normalnym rozstawie kół (1435 mm). Ostatnie tramwaje wąskotorowe wycofano w 1953 roku, choć tory na niektórych odcinkach zachowały się znacznie dłużej.

zdjęcie: polska-org.pl

%d blogerów lubi to: