Kolej na kolej

Strona główna » Posty oznaczone 'Metro Warszawskie'

Archiwa tagu: Metro Warszawskie

Świąteczny pociąg warszawskiego metra

Zbliża się tzw. silly season czyli przebieramy się mikołajowo i bożonarodzeniowo. Nie tylko my, ale i nasze pieski i kotki, wystawy sklepowe a także pojazdy transportu publicznego…

Warszawskie metro od 2 czy 3 lat obkleja jeden pociąg stosownymi dekoracjami. Oto jak to wygląda w tym roku (2021, jakby ktoś miał wątpliwości).

Krótki (3,5 min.) film z przejazdu świątecznym pociągiem na linii M2:

A tu jest oficjalny filmik Metra Warszawskiego pokazujący przygotowanie tego pociągu do pierwszego wyjazdu na trasę

Ho, ho, ho – miłych przygotowań świątecznych życzy Starszy Wajchowy

Cudowne ocalenie przy warszawskim metrze

Robiąc porządki w mojej kolekcji fotografii, natrafiłem na serię zdjęć z północnej granicy Lasu Kabackiego. Związek skraju lasu z tematem tego blogu jest taki, że tamtędy przechodzi bocznica łącząca stację postojową metra na Kabatach ze stacją Warszawa Okęcie (na linii Warszawa – Piaseczno – Radom – Kielce – Kraków).

Tuż przed bramą wjazdową na stację postojową, w lipcu 2015 sfotografowałem przydrożny, a raczej przytorowy, krzyż z niecodzienną dedykacją

Krzyż przy bocznicy do stacji postojowej warszawskiego metra
W podziękowaniu Bogu wszechmogącemu w trójcy świętej jedynemu i najświętszej Maryi pannie za cudowne ocalenie życia w wypadku kolejowym w tym miejscu, dania 11 stycznia 1994 roku - Małgorzata
Tablica dziękczynna na krzyżu

Gdy robiłem te zdjęcia, nie miałem sprzętu z GPSem, więc lokalizację mogę podać tylko na podstawie moich ówczesnych notatek. Krzyż stał gdzieś w tym miejscu (tu jest link do większej mapy). Kiedyś w okresie ostatnich sześciu lat ten krzyż znikł, nie ostał się nawet kamienny postument.

Co się tam wydarzyło? Kim była ta Małgorzata? Próbowałem znaleźć coś w kronikach wypadków w gazetach ze stycznia 1994, ale bez skutku. Być może dlatego, że wypadek do którego nie doszło to nie jest wiadomość do druku …

Data wypadku to nieco ponad rok przed otwarciem pierwszego odcinka metra, które nastąpiło 7 kwietnia 1995. Można założyć, że bocznica była wtedy często wykorzystywana do przewozu materiałów budowlanych, szyn, podkładów itp. Czyli ruch prawdopodobnie był znacznie większy niż teraz, kiedy to raz na tydzień, albo i rzadziej, przejedzie drezyna z przyczepą.

Ale mały (a właściwie prawie żaden) ruch na torach sprzyja wykorzystywaniu ich do innych celów, jak na przekład spacer z pieskiem czy ćwiczenia fitness. Poniższe zdjęcia zrobiłem w sobotę 18 lipca 2021.

kobieta z psem na torach bocznicy
Kobieta ćwiczy pompki na torach bocznicy.  Przygląda się jej pies i mężczyzna,

Niedowidzacy spadł z peronu pod koła pociągu

Niedowidzący mężczyzna spadł z peronu stacji Eden Park w płd-wsch Londynie, i w chwilę potem został przejechany przez pociąg pasażerski. Śledztwo w tej sprawie trwa, w chwili obecnej przypuszcza się, że mężczyzna usłyszał odgłosy pociągu zatrzymującego się przy drugim peronie, i błędnie założył, że to jest pociąg przy peronie na którym stał.stacja Eden Park, Londyn

Stacja Eden Park, 20 kilometrów od London Charing Cross, ma dwa tory i dwa perony, każdy obsługujący jeden tor. Perony są wysokie (915 mm nad główkę szyny, na jednym poziomie z podłoga wagonu) i – tak jak w większości brytyjskich stacji – nie mają wyczuwalnych pasów dla niewidomych („guzików”) przy krawędzi. W porze wypadku (około godziny 19) na stacji, zgodnie z planem, nie było pracowników kolejowych.

Podobny smutny wypadek zdarzył się też w Polsce, w warszawskim metrze. Na stacji Centrum we wrześniu 2008 niewidomy student nie wyczuł, ze zbliża się do krawędzi peronu i spadł pod pociąg. Udało się go uratować, ale stracił jedną nogę. Dopiero w kilka lat po tym wypadku zainstalowano „guziki” na krawędziach peronów stacji metra.

foto: Train Photos (Wlk. Brytania); Metro Warszawskie (Polska)

Otwieranie metra w czasie zarazy

W normalnych czasach w otwarciu nowego odcinka linii metra w stolicy uczestniczyliby mieszkańcy, przedstawiciele władz lokalnych  i wykonawców, politycy, i w zależności od kraju: członkowie rodziny królewskiej lub panowie w czarnych sukienkach obficie kropiący wodą na prawo i lewo. Ale czasy nie są normalne….

W sobotę 4 kwietnia 2020 w Warszawie otwarto 3,4-kilometrowe przedłużenie drugiej linii metra w kierunku zachodnim wraz ze stacjami Młynów, Księcia Janusza i Płocka.
Stacja metra Płocka

Stacja metra Płocka (zdjęcie: Urząd Miasta Warszawy)

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski powiedział

Pociągi będą normalnie jeździć. Oczywiście nie robimy żadnego oficjalnego otwarcia. I też olbrzymi apel do warszawianek i warszawiaków, żeby nie gromadzić się na tych stacjach, nie przychodzić ich oglądać. Na to będzie jeszcze czas po epidemii Taktujemy to jako ułatwienie. Prosimy, by korzystać z nich po to, żeby dojechać do pracy w poniedziałek czy we wtorek. Apelujemy, by nie przychodzić oglądać stacji. Zwłaszcza, że rozporządzenia rządowe jasno zabraniają tego typu zachowania.

I jeszcze dodał ostrzeżenie:

Miasto będzie zgłaszać policji, by razem ze strażą miejską zabezpieczyła stacje tuż po ich otwarciu.

Nie wiem co to ma w praktyce znaczyć, ale nie mam ochoty osobiście sprawdzać.

W duńskiej stolicy Kopenhadze kilka dni wcześniej (28 marca) otwarto linię metra M4. Nowo wybudowany odcinek to nieco ponad dwukilometrowe odgałęzienie od linii M3,  zbudowane kosztem  310 milionów euro, w tym  tunel o długości 1,9 km of tunnel i stacja końcowa Orientkaj na powierzchni. Stacja metra Orientkaj, Kopenhaga

Stacja metra Orientkaj (zdjęcie: Metroselskabet)

Henrik Plougmann Olsen, dyrektor generalny  kopenhaskiego operatora metra Metroselskabet, powiedział po odwołaniu zaplanowanego uroczystego otwarcia z udziałem rodziny królewskiej z powodu epidemii:

To jest inaczej niż sobie wyobrażaliśmy. Pociągi po prostu zaczęły jeździć po nowej trasie i to wszystko

Nie wspomniał ani słowem o tzw. służbach mundurowych.

 

Co się wytwarza na terenie stacji metra?

Słowna biegunka zaatakowała warszawskie metro.

słowna biegunka, słowne rozwolnienie na stacji waeszawskiego metra

Już nie wystarczy jedno słowo „śmietnik”, musi być dziesięć. Pewnie  żeby wyglądało „profesjonalnie”.

Ten przykład jest akurat ze stacji Stokłosy, ale na innych stacjach jest to samo.

Awaria schodów w warszawskim metrze

Na początku października 2018 doszło do awarii schodów w warszawskim metrze. Ruchome schody na stacji Centrum jadące w dół na peron w kierunku Kabat gwałtownie przyspieszyły. Spowodowało to, że pasażerowie zaczęli na siebie wpadać i przewracać się. Kilku pasażerów doznało obrażeń: trzy osoby przewieziono do szpitala, a jednej udzielono pomocy na miejscu.

Schody ruchome stacja metraCentrum

Badanie przyczyn wypadku zajęło miesiąc. Transportowy Dozór Techniczny, zajmujący się tą sprawą, w swoim komunikacie podał, że do awarii przyczyniło się nie tylko zużycie metalu w układzie napędowym schodów, ale także „bieganie pasażerów po schodach, które powodowało dodatkowe drgania i obciążenie”.

Metro Warszawskie wzięło sobie tę opinię do serca i na pewno zaplanuje założenie na schodach radarów podobnych do tych zainstalowanych na drogach, mających wykrywać za szybko poruszających się pasażerów. Każda osoba schodząca po schodach szybciej niż 1 m/s będzie sfotografowana, zidentyfikowana i ukarana mandatem, a w przypadku recydywy – także zakazem korzystania ze schodów ruchomych.

%d blogerów lubi to: