Kolej na kolej

Strona główna » Posty oznaczone 'luksusowy pociąg'

Archiwa tagu: luksusowy pociąg

Orient Express po włosku

Orient Express La Dolce Vita to nowa oferta sieci hotelowej Accor i firmy luksusowej turystyki biznesowej Gruppo Arsenale. W 2024 roku zostanie uruchomione nowe luksusowe połączenie kolejowe z Włoch do Paryża, Stambułu i Splitu. Rok wcześniej w ofercie będą podróże po Włoszech od Alp na północy po plaże na południu kraju.

W warsztatach kolejowych w Brindisi wagony należące do przewoźnika Trenitalia zostaną gruntownie przerobione i uformowane w sześć pociągów. We wnętrzu wagonów dominować mają kolory i wzory typowe dla lat 1960-1970. W każdym pociągu składającym się z 11 wagonów znajdzie się 12 luksusowych przedziałów, 19 apartamentów (w tym jeden „prestiżowy”) oraz wagon restauracyjny. Pociąg zabierze maksymalnie 62 pasażerów.

Projekt wnętrza wagonu Orient Express La Dolce Vita
Orient Express La Dolce Vita z zewnatrz

Ta oferta jest już teraz reklamowana jako „nowy sposób doświadczania Włoch” oraz „przyjazna dla środowiska przygoda, podczas której odkrywane są zapomniane drogi”. Ale „nowy sposób odkrywania” i „przyjazna dla środowiska przygoda” będą dostępne tylko dla wybranych, gdyż ceny zaczynają się od €2000 (9000 zł) za noc.

Jeśli ta cena kogoś nie wystraszy, to poniżej można obejrzeć (za darmo!) plany trzech (z dziewięciu) planowanych tras po Włochach. Podróż każdą z tras potrwa od jednej do trzech nocy. Kliknij mapkę aby powiększyć.

Na zakończenie) dodam jeszcze, że marka Orient Express należy w 51% do wspomnianej na początku hotelowej sieci Accor a w pozostałych 49% do francuskich kolei państwowych SNCF. Ciekawostką jest, że Orient Express ma we Francji tylko jeden pociąg, który używany jest okazjonalnie do przejazdów czarterowych.

Pałac na szynach za $350 milionów

Francuski projektant Thierry Gaugain zaprezentował wizję luksusowego pociągu pod nazwą The G Train.

Thierry Gaugain projektuje ekskluzywne jachty, hotele czy sklepy. Jest autorem m.in. jachtu Venus, projektowanego dla Steve’a Jobsa z firmy Apple (który skądinąd zmarł zanim jacht został wodowany).

G Train, według autora projektu, ma być pierwszym luksusowym pociągiem dostępnym dla prywatnego klienta. Właściciel będzie miał dostęp do 3,5 tys. m2 luksusowej powierzchni tworzącej pałac na torach. Pociąg ma liczyć 400 metrów długości i składać się z 14 członów (dla porównania: ED250 czyli polskie Pendolino ma 187 m długości i 7 członów). Zakładana prędkość maksymalna to 160 km/h.

wizualizacja pociągu G Train jadącego przez pustynię
G Train na pustyni

W pociągu będzie miejsce dla około 18 (słownie: osiemnastu) podróżnych. Na pokładzie, oczywiście oprócz przestrzeni mieszkalnej, będzie ogród, wielki salon na przyjęcia, pomieszczenia dla specjalnych gości. Boczne ściany wagonów otwierają się do pozycji poziomej, stwarzając tarasy na których można będzie urządzać koncerty lub pikniki. Pociąg ma także umożliwić zabranie samochodów.

Okna będą zrobione ze specjalnego szkła, które, na życzenia podróżnego, mogą indywidualnie zmieniać przezroczystość od zupełnie niewidocznych do całkowicie matowych, na których można wyświetlać dowolne obrazy czy pejzaże.

Tu jest galeria, gdzie można obejrzeć wizualizacje tego pociągu

Thierry Gaugain musi jeszcze znaleźć klienta. Przyznaje, że musiałby to być ktoś tak szalony jak on sam, by wydać 350 milionów dolarów na pociąg którego budowa zajmie co najmniej dwa i pół roku. Ale przyznaje, że projektując ten pociąg myślał o Laurene Powell Jobs, wdowie Steve’a Jobsa. Twierdzi, że ten projekt jest dla osoby dla której istotna jest sama podróż oraz doświadczenia i przeżycia z nią związane, a nie cel do którego zmierza.

Gaugain twierdzi, że w projekt zaangażował ekspertów takich jak szwajcarska firma Stadler budującą tabor kolejowy, francuski producent szkła Saint-Gobain, brytyjską firmę inżynieryjną Eckersley O’Callaghan i firmę ochrony transportu Marine Guard by wypowiedzieli się na temat technicznej możliwości realizacji tego projektu. Skądinąd Stadler zaprzeczył by brał udział w tym projekcie.

wizualizacje: Thierry Gaugain

Przez Afrykę od Oceanu Indyjskiego do Atlantyku

Dla amatorów egzotyki (i luksusu): dwutygodniowa podróż pociągiem z Dar es Salaam w Tanzanii nad Oceanem Indyjskiego do Lobito w Angoli, nad  Atlantykiem.  Można też w drugą stronę.  Po drodze mnóstwo atrakcji, ale trzeba mieć gruby portfel….

Taką wyprawę organizuje południowoafrykański operator pociągów turystycznych  Rovos Rail, Na uzyskanie stosownych pozwoleń od rządów i zarządów kolejowych czterech krajów przez które przejeżdża ten pociąg (Angola, Zambia, Demokratyczna Republika Konga, Tanzania) potrzeba było dwóch lat.

W czasie podróży są serwowane cztery posiłki dziennie. W czasie jazdy są organizowane wykłady na temat miejsc i krajów przez które się przejeżdża, a w czasie postojów oferta obejmuje wycieczki do rezerwatów przyrody i innych lokalnych atrakcji.Mapa trasy pociągu z Angoloido Tanzanii

Pociąg ma wagon restauracyjny, salonowy i obserwacyjny.  Wagony sypialne mają przedziały o powierzchni minimum 7 m (większe i bardziej luksusowe za dopłatą), jest w nich oczywiście klimatyzacja i prysznic.

Aha, co do grubego portfela: ceny zaczynają się od US$12.820 od osoby w przedziale dwuosobowym.  Single dopłacają mnie więcej połowę. Nie ma zniżek dla dzieci, studentów, seniorów, dużych rodzin itp….

Trasa liczy 4340 km, po torze o rozstawie 1067 mm.  Zachodnia część trasy to tzw. Benguela line, zbudowana w latach 1899-1929 dla transportu miedzi z kopalń w Angoli (wówczas kolonii portugalskiej} i (wówczas belgijskiego) Kongo do portu w Lobito.  Wschodnia część (Tazara Railway, zwana również Uhuru Railway) jest nowsza, zbudowana w latach 1970-1975 i gruntownie zmodernizowana  w latach 2008–2017 przy znaczącym finansowym i technicznym wsparciu Chin.

mapa: Rovos Rail

Portugalski pociąg prezydencki

Pociąg prezydencki jedzie z średniowiecznego centrum Porto w Portugalii w górę doliny rzeki Douro, jednego z najpiękniejszych rejonów uprawy winorośli.

Najstarsze wagony tego pociągu mają 127 lat, i były zbudowane w Paryżu dla portugalskiej rodziny królewskiej. Nie korzystała ona z tego luksusu zbyt długo: rewolucja w 1910 roku zmieniła monarchię w republikę, i do lat 1970-tych z pociągu korzystali prezydenci i odwiedzający ich zagraniczni dygnitarze. W ostatniej oficjalnej podróży pociągiem przewieziono trumnę dyktatora Antoniego Salazara z Lizbony do jego rodzinnej miejscowości Santa Comba Dão.

W obecnym wydaniu pociąg odjeżdża o 11:00 z Porto São Bento i po 200 kilometrach dojeżdża do stacji Vesuvio. Powrót do Porto przewidziany jest na 20:30. Zabytkowe wagony nie są klimatyzowane, dlatego pociąg jeździ tylko wiosną i jesienią.Portugalski pociąg prezydencki - wagon restauracyjny

Zdecydowanie nie jest to podróż dla typowego „mikola”, czyli młodocianego miłośnika kolei z plecakiem, termosem i własnymi kanapkami. Pociąg zabiera tylko 60 pasażerów, a docelową klientelą są nie są entuzjaści transportu publicznego, a smakosze, i to z grubszym portfelem. Bilet kosztuje od €500, ale w cenie są degustacje licznych lokalnych win i porto, czterodaniowy obiad przygotowany przez kucharzy odznaczonych gwiazdkami Michelina i serwowany w jednej z trzech restauracji pokładowych, wizyta na plantacji wina w Vesuvio z odpoczynkiem w czasie którego oferowane są cygara i jeszcze więcej porto, wagon salonowy z żywa muzyką …

Portugalski pociąg prezydencki - wagon salonowy

Dla porównania: cena powrotnego biletu na zwykły pociąg na tej samej trasie to około €27.

zdjęcia: The Presidential Train

Najbardziej luksusowy pociąg na świecie?

Trasa pociągu Shiki-shima

Trasa pociągu Shiki-shima

W poniedziałek 1 maja wyruszył w inauguracyjną podróż japoński pociąg Shiki-shima („Wyspa czterech pór roku”), ze stacji Ueno w Tokio, przez region Tōhoku na wyspę Hokkaido.

Pociąg zabiera jedynie 34 pasażerów w 10 wagonach: 6 wagonów sypialnych z apartamentami (w jednym z nich jest wanna z drzewa cyprysowego), salonka z fortepianem, wagon restauracyjny i po jednym wagonie obserwacyjnym na każdym końcu pociągu. Pasażerowie  mają do dyspozycji również kucharzy z gwiazdkami Michelina i służbę w liberii.

Pociąg ma hybrydowy elektryczno-dieslowski system napędowy, zasilany albo z napowietrznej sieci przez cztery pantografy albo z dwóch spalinowych prądnic na odcinkach niezelektryfikowanych.

Pociąg Shiki-shima

Shiki-shima imponuje luksusem podróży, ale nie szybkością: zaledwie 110 km/h, prawie trzy razy wolniej niż japoński flagowy pociąg Shinkansen.

Pociągi Shiki-shima są obsługiwane przez Japońską Kolej Wschodnią (JR East).  W ofercie są przejazdy dwu-, trzy- i czterodniowe, w cenie od ¥320.500 do ¥952.000 (około US$ 2850-8500), ale wszystkie bilety do marca 2018 są już wyprzedane. Rezerwacje na okres od  kwietnia 2018 będą dostępne od połowy maja 2017 na stronie jreast.co.jp/shiki-shima/en/

 

%d blogerów lubi to: