Kolej na kolej

Strona główna » Wielka Brytania

Archiwum kategorii: Wielka Brytania

Wąż w pociągu

Pasażerowie pociągu East Midlands Railway, z Londynu do Sheffield, mieli niespodziewaną atrakcję w czasie podróży – polowanie na węża.

Szukanie węża między siedzeniami w wagonie

Nastolatka przewoziła metrowej długości węża zbożowego (Pantherophis guttatus) o imieniu Diego w pudełku. Węże te, oryginalnie z północnej Ameryki, nie są jadowite i często są hodowane w terrariach w domach. Dziewczyna wyciągnęła swojego węża z pojemnika i położyła go na podokiennym stoliku (może chciała by Diego sobie pooglądał krajobraz??) ale jej się wymknął i zniknął pod, czy między, siedzeniami.

Zaalarmowano konduktorkę, ale ona powiedziała, że się panicznie boi węży, i że takiego wydarzenia nie widziała przez 25 lat pracy na kolei. Do akcji zawołano Jamesa Nobla, kierownika pociągu, który początkowo myślał, że ktoś robi sobie żarty. Ale udało mu się zlokalizować węża, złapać go i zwrócić właścicielce. Po udanym „polowaniu” James powiedział, że sam hoduje węże i wie jak się z nimi obchodzić, ale nigdy nie łapał węża w pociągu.

James Noble ze schwytanym wężem Diego

zdjecia: Alun Palmer

Wielka Brytania: Tajemnicze hamowanie awaryjne

Około południa w poniedziałek wielkanocny (18/04/2022) w pociągu brytyjskiego przewoźnika Lumo, jadącego z Newcastle to London King’s Cross, włączyły się hamulce awaryjne. Przez moment nic specjalnego się nie działo, ale po chwili pociąg nagle skręcił w prawo a potem w lewo, tak gwałtownie, że część pasażerów spadła z siedzeń, a inni zostali doznali lekkich obrażeń przez walizki spadające z półek.

Ellie Foster opublikowała zdjęcie swojej walizki uszkodzonej w czasie hamowania

Pociąg zatrzymał się na stacji w Peterborough, gdzie pasażerowie przesiedli się do innego pociągu, którym dojechali do Londynu.

Nie jest w tej chwili jasne jaka była przyczyna awaryjnego hamowania z maksymalną siła. Podejrzewa się, że pociąg Lumo miał być skierowany na inny niż zwykle tor przejeżdżając przez Peterborough i maszynista zignorował sygnały nakazujące zmniejszenie szybkości. Przejazd przez zwrotnice z nadmierną szybkością tłumaczyłby gwałtowne wstrząsy w prawo i w lewo. Będzie prowadzone dochodzenie w sprawie wyjaśnienia przyczyn tego incydentu.

Pociągi przewoźnika Lumo to elektryczne zespoły trakcyjne Class 803, produkcji Hitachi, składające się z pięciu wagonów, o maksymalnej prędkości 200 km/h.

Pociąg Lumo Class 803

1960 km pociągiem w 24 godziny

Jo Kibble, czterdziestoletni urzędnik pracujący w administracji londyńskiej dzielnicy Ealing, postanowił przekonać się jak daleko może dojechać pociągiem w ciągu 24 godzin wyruszając z Londynu. Planowanie zajęło mu kilka zimowych miesięcy, aż wreszcie 30 marca 2022 wyruszył w drogę. Według jego obliczeń przejechał 1964,6 kilometrów do miasteczka Bova Marina na południu Włoch.

London St Pancras i Bova Marina – pierwsza i ostatnia stacja w podróży Jo Kibble’a

Oto plan jego podróż (godziny w czasie lokalnym):

  • 07:01 London St Pancras – 10:17 Paris Nord (Eurostar)
  • pieszo (około 400 metrów) z Paris Nord do Paris Est
  • 10:55 Paris Est – 12:41 Strasbourg (ICE)
  • 12:51 Strasbourg – 14:08 Basel SBB
  • 14:33 Basel SBB – 15:26 Zürich Hbf (Intercity)
  • 15:33 Zürich Hbf – 18:50 Milano Centrale (EuroCity)
  • 19:25 Milano Centrale – 22:40 Roma Termini (Frecciarossa)
  • 23:00 Roma Termini – 06:10 Villa San Giovanni (InterCity Notte)
  • 6:52 Villa San Giovanni – 07:10 Reggio di Calabria Centrale (Regionale)
  • 07:18 Reggio di Calabria Centrale – 07:54 Bova Marina (Regionale)

Ostatni pociąg spóźnił się 6 minut, więc biorąc pod uwagę godzinną różnicę w czasie między Londynem a kontynentalną Europą, podróż zajęła 23 godziny 59 minut.

Mapa pokazująca położenie Bova Marina we Włoszech

Bova Marina, we włoskim rejonie Calabria, to najdalej na południu położona stacja kolejowa w kontynentalnej części Włoch.

A koszt? Czterodniowy bilet Interrail pierwszej klasy €295, dopłata do Eurostar €32, trzy obowiązkowe rezerwacje (Paryż – Strasburg, Zurych – Mediolan, Mediolan – Rzym) €30, bilet sypialny Rzym – Villa San Giovanni €35; w sumie €392 (około 1800 zł). Nie uwzględnia to kosztów posiłków i napojów, ale zostawia jeszcze dwa dni na inne kolejowe podróże po Europie. I jak twierdzi Jo, jeśli ktoś chce taniej, to nie musi podróżować pierwszą klasą.

Na zdjęciu obok jest Jo Kibble na plaży w Bova Marina, po zakończeniu swojej rekordowej podróży. Wygląda na zmęczonego, ale trudno się dziwić….

Rok wcześniej w sierpniu Jo, który sam się określa jako „fanatyk rozkładów jazdy”. postanowił sprawdzić jak daleko w ciągu 24 godzin można dojechać publicznymi liniami autobusowymi, zaczynając z Charing Cross, geograficznego centrum Londynu. Odpowiedź: 420 km, do Morecambe, na zachodnim wybrzeżu Anglii w hrabstwie Lancashire.

Hybrydowe pociągi angielskiego przewoźnika już wożą pasażerów

Angielski przewoźnik Chiltern Railways (spółka zależna firmy Arriva UK) uruchomił pierwsze w Wielkiej Brytanii przewozy pasażerskie pociągiem hybrydowym (diesel+baterie) na około 60-kilometrowej trasie Londyn Marylebone – Aylesbury (kliknij tu by zobaczyć mapę trasy).

Pierwszy hybrydowy pociąg przed pierwszym wyjazdem ze stacji Londyn Marylebone

Podstawą tych hybrydowych pociągów są dwuwagonowe dwudziestoletnie spalinowe zespoły trakcyjne 168 Turbostar z których wymontowano silniki dieslowskie i zastąpiono je dwoma zespołami napędowymi produkcji Rolls-Royce’a, każdy z których składa się z silnika dieslowskiego, dwóch baterii oraz silnika elektrycznego, który może też działać jako prądnica.

Pociągi te, nazwane HybridFlex, mogą osiągnąć prędkość 160km/h.

Baterie są ładowane przez silniki spalinowe i podczas hamowania odzyskowego (gdy silnik elektryczny działa jako prądnica, spowalniając pociąg i produkując prąd). Energia z baterii może być użyta przy ruszaniu ze stacji, zwiększając przyspieszenie pociągu, a także przy jeździe przez obszary zabudowane i stacje pośrednie w celu zmniejszenia hałasu i gazów spalinowych. Szacuje się, że zmniejszy to emisję CO2 o 25%, tlenku azotu o 70% i innych zanieczyszczeń o 90%. Jazda z napędem elektrycznym zmniejszy hałas o 20 dB(A) czyli 75% na stacjach i obszarach zabudowanych.

W hybrydowych pociągach po raz pierwszy zainstalowano system MTU Intelligent Drive Manager, który automatycznie, bez interwencji maszynisty, włącza zasilanie elektrycznie przy jeździe przez obszary gdzie hałas i emisje powinny być zredukowane, na przykład na stacjach końcowych czy w odległości 250 metrów od stacji pośrednich.

London Marylebone jest jedyną londyńską stacją obsługiwaną wyłącznie przez pociągi spalinowe, i nie ma planów jej elektryfikacji w przewidywalnej przyszłości. Dlatego hybrydy diesel+ baterie są jedynym realistycznym sposobem na dekarbonizację pociągów korzystających z tej stacji.

Maszynisto: nie używaj WhatsApp gdy wjeżdżasz na stację

Aktualizacja 10 marca 2022

… zwłaszcza na ślepy tor…

Phillip Hollis, maszynista Merseyrail (przewoźnika kolejowego aktywnego w rejonie Liverpoolu), został sądownie uznany za winnego narażania zdrowia i życia pasażerów w katastrofie która miała miejsce na stacji Kirkby (około 10 km na płn-wsch od Liverpoolu) 13 marca 2021.

Pociąg prowadzony przez Hollisa wjechał na stację z szybkością 65 km/h, zamiast z przepisową 25 km/h. Hollis w ostatnim momencie włączył wszystkie hamulce ale nie zdążyły one zatrzymać pociągu, który uderzył w kozioł oporowy na końcu toru i wykoleił się, powodując szkody oceniane na £450.000 (około 2,5 miliona złotych). Trzynaście osób w pociągu doznało obrażeń, na szczęście niegroźnych.

Pociąg po wykolejeniu na stacji Kirkby
foto: raib.gov.uk

Usunięcie pociągu oraz naprawa uszkodzonego peronu zajęły dwa tygodnie.

W czasie śledztwa okazało się, że Hollis wysłał wiadomość z WhatsApp ze swojej komórki na 26 sekund przed zderzeniem. Maszynista przyznał, że w czasie jazdy komórka powinna była być wyłączona.

Wyrok będzie wydany w późniejszym terminie, ale Hollis został zwolniony z pracy w Merseyrail kilka miesięcy po wypadku. Wyrokiem sądu z 8 marca 2022 Philip Hollis został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Dodatkowo przez trzy miesiące nie może wychodzić z domu między 19:00 a 7:00 następnego dnia, oraz musi nieodpłatnie odpracować 180 godzin na cele społeczne.

Makieta kolejowa i dziewczyna

Zbliżają się Walentynki, więc pora do mojego, raczej bezemocjonalnego, blogu dodać coś o uczuciach. Będzie o tym jak pewna pani zareagowała gdy okazało się, że jej wybrany ma w piwnicy ogromną makietę kolejową.

Simon George (dla wyjaśnienia: George to w tym przypadku nazwisko) to businessman z Yorkshire w Anglii. Interesy szły mu dobrze, stać go było na kupno nieużywanego budynku pofabrycznego i w jego piwnicy przez kilka lat
budował model kolei, a konkretnie 2,5-kilometrowego odcinka Calder Valley Line (między Manchesterem a Leeds) koło którego mieszkał jako dziecko. Model ten ma 61 metrów długości a budowa jego kosztowała £250.000 (około miliona złotych).

Simon George, autor największeej makiety kolejowej w Wielkiej Brytanii

Simon podszedł do budowy modelu bardzo poważnie. Zebrał około 500 fotografii tego fragmentu linii kolejowej z lat 1980-tych, by móc dokładnie odtworzyć każdy krzak, żywopłot i kawałek trawy koło torów. Znalazł nawet fotografię siebie jako chłopca opartego o płot i patrzącego na przejeżdżający pociąg towarowy.

No dobrze, zapytacie. Ale gdzie ta pani i jej reakcja? Już do tego przechodzę.

Trzy lata temu Simon, mający wtedy 50 lat, poznał Marie Oakley z którą postanowił spędzić resztę życia. Ale jego uprzednie doświadczenia z paniami nauczyły go, że jak im powiedział, że jego hobby to modelarstwo kolejowe, to panie znikały w siną dal.

Tak więc tym razem Simon nie wspominał swojej wybrance o modelu, mówiąc że w piwnicy pod fabryką ma skład wina. Na jakiś czas to wystarczyło, ale w końcu Marie wyraziła stanowcze życzenie obejrzenia tego składu. No i wszystko się wydało. Ale jest happy end: modelarstwo nie odstraszyło Marie, a ponieważ ma wykształcenie artystyczne, więc doceniła jakość modelu i wierne odtworzenie szczegółów. Simon i Marie zaręczyli się.

Sukces w życiu osobistym nie przytępił biznesowego instynktu Simona. Wystawia swój model w rożnych miastach w Yorkshire (wstęp za biletami). Do transportowania całości potrzebne są trzy ciężarówki.

Łabędź na torach

Łabędź ze złamanym skrzydłem postanowił usiąść na torach stacji South Acton w zachodnim Londynie, pewnie po to by sobie odpocząć i zastanowić się co robić dalej.

Łabędzia zauważono na torach w poniedziałek około 17:30 czyli w godzinach szczytu. Zanim znaleziono organizację, która złapałaby ptaka i później zaopiekowałaby się nim, minęły cztery godziny, podczas których wstrzymano ruch pociągów, powodując ogromne utrudnienia dla podróżnych.

To wydarzenie może posłużyć do etycznych rozważań. Co jest więcej warte: życie jednego ptaka, należącego do gatunku niezagrożonego wyginięciem, czy strata czasu i nerwów tysięcy podróżnych, którym utrudniono powroty do domów?

Londyn, King’s Cross, peron 9¾

Prawie dokładnie dwa lata temu napisałem post o podróży parowym pociągiem przez stację Hogsmeade na której uczniowie Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie wysiadają z Hogwarts Ekspresu. Blogerka whengirltravels w komentarzu do tego postu wyraziła nadzieję, że odwiedzę kiedyś miejsce początkowe tej podróży, czyli peron 9¾ na londyńskim dworcu King’s Cross. Z powodów niezależnych ode mnie zajęło mi to dwa lata zanim miałem możliwość tam pojechać…

Na początek przypomnijmy sobie jak to było w filmie:

A tak to wygląda w rzeczywistości (a dokładniej od przebudowy hali dworcowej w 2012 roku):

Peron 9 3/4, King's Cross, stan z 2022 roku. Wózek bagażowy w połowie wystaje z ceglanej ściany

Na lewo od ściany z wózkiem jest sklep sprzedający pamiątki związane z Harry Potterem (np. różdżki czy spersonalizowane świadectwa przyjęcia do Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie) i książki o jego przygodach. Personel sklepu robi zdjęcia entuzjastom Harry’ego, które potem można kupić w sklepie. Za darmo można fotografować samemu, ale personelowi sklepu nie wolno robić zdjęć komórką czy aparatem klienta.

Zanim covid wywrócił turystykę do góry nogami, w sezonie trzeba było czekać w kolejce niekiedy aż godzinę, by można było zrobić sobie zdjęcie. Teraz (styczeń 2022) miejsce było opustoszałe ….

Tunel kolejowy będzie tunelem rowerowym

Nieużywany kolejowy tunel w dolinie Rhondda - stan w roku 2021

Nieużywany tunel kolejowy w Walii, w dolinie Rhondda, o długości 3148 metrów, będzie otwarty dla rowerzystów.

Położenie Walii w Zjednoczonym Królestwie
Położenie doliny Rhondda w Walii

Rhondda to dawniej obszar intensywnego wydobycia węgla. Dolina ta leży w centrum ogromnego złoża dobrej jakości węgla kamiennego, o długości ponad 110 km i powierzchni 2600 km2 (to jest mniej więcej połowa obszaru Górnośląskiego Zagłębia Węglowego w granicach Polski). Transport węgla z tego rejonu do portów w Cardiff, Swansea i Port Talbot w drugiej połowie 19. wieku był możliwy jedynie koleją, ale istniejące linie były przeciążone: przejazd do portów odległych o niecałe 50 km i z powrotem zajmował dwa dni. Dlatego właściciele kopalni w Rhondda postanowili zbudować nową linię kolejową przechodzącą tunelem pod wzgórzem Mynydd Blaengwynfi o wysokości 528 metrów.

Budowę rozpoczęto w czerwcu 1885 i zakończono w czerwcu 1890 (trzy lata później niż planowano, po dwukrotnej zmianie wykonawcy…). Tunel w najgłębszym miejscu przechodzi około 330 metrów pod powierzchnią.

Inwestor nie wykupił praw do złóż węgla nad i pod tunelem. Ich eksploatacja spowodowała osiadanie ścian tunelu, dochodzące po 12 latach do prawie 40 cm. Dodatkowo woda przeciekająca przez strop i ściany spowodowała wymycie części zaprawy murarskiej. Zainstalowano około 500 stalowych wsporników mających wzmocnić konstrukcję, ale nie usunęły one problemu i w lutym 1968 roku wstrzymano ruch kolejowy w tunelu, tymczasowo do chwili podjęcia decyzji czy, jak i za ile da się tunel naprawić. Koszt remontu oceniono na £90.000 (w 1970 roku, mniej więcej 1,2 miliona funtów obecnie) i tymczasowe zamknięcie okazało się permanentnym.

W zeszłym roku (2021) tunel stał się oficjalnie własnością walijskiego rządu. Brytyjskie ministerstwo transportu obiecało sfinansowanie budowy ścieżki rowerowej przez tunel. Koszt tej operacji oceniany jest na 10 milionów funtów (nieco ponad 50 milionów złotych).

Po ukończeniu tej inwestycji będzie to najdłuższy tunel rowerowy w Europie i drugi co do długości na świecie (po Snoqualmie Tunnel koło Seattle, USA: 3625 metrów)

Pociąg parowy w angielskim zimowym krajobrazie

Pod koniec listopada 2021 Wielka Brytania została zaatakowana przez sztorm Arwen, który przyniósł silne wiatry (do 160 km/h) i śnieg (na autostradzie M62 utknęło około 120 ciężarówek). Odwołano liczne pociągi w Szkocji.

Ale pewien entuzjasta kolei nie darował sobie okazji sfilmowania pociągu retro prowadzonego przez legendarny parowóz „Flying Scotsman” (LNER A3 class 60103) jadącego z Carlisle do Manchesteru. Film pokazuje pociąg wspinający się na przełęcz Shap (278 metrów n.p.m), najwyższy punkt linii kolejowej West Coast Main Line z Londynu do Glasgow.

%d blogerów lubi to: