Kolej na kolej

Strona główna » kolej przemysłowa

Archiwum kategorii: kolej przemysłowa

Lokomotywa z Zakładów Lniarskich

W komentarzach czytelnicy piszą, że się smutno robi po przeczytaniu niektórych moich postów. Że to rozebrane, tamto zardzewiałe albo zrujnowane, i w ogóle degrengolada i czarna rozpacz. Tym razem chcę dać odpór tym opiniom: będzie coś pozytywnego, ku pokrzepieniu serc.

Ale na początek mały rys historyczny, rodzinny a nie ogólnopaństwowy. Mieliśmy jechać na wycieczkę na marokańską pustynię, ale coronavirus sprawę załatwił negatywnie. Imprezę odwołano; zostaliśmy z wolnym czasem, dziurą po niedoszłym wyjeździe. No więc trzeba było zrobić coś alternatywnego, i zamiast do Maroka pojechaliśmy do Żyrardowa. Bliżej i taniej….

Miasto jest warte zobaczenia ze względu na bardzo dobrze zachowaną przemysłową architekturę i urbanistykę. Poszliśmy w szczególności do Muzeum Lniarstwa (wstęp bezpłatny), gdzie ja oglądałem głównie maszyny i turbiny, a żona, którą sprawy mechanicznie znacznie mniej podniecają, rzuciła się na oglądanie i obmacywanie próbek materiałów, wydając okrzyki typu „o, miałam bluzeczkę z takiego materiału”. I w ten sposób oboje produktywnie spędziliśmy czas.

Przed wejściem do muzeum stoi mała spalinowa lokomotywa manewrowa 409Da-271, obsługująca kiedyś Zakłady Lniarskie. Zachowało się też kilkaset metrów torów kolejowych, dawniej służących do przewozu półproduktów między poszczególnymi oddziałami fabryki oraz jako bocznica Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej.

Po upadku Zakładów Lniarskich zardzewiała i niepotrzebna lokomotywa została sprzedana na złom. Dzięki ludziom dobrej woli udało się uratować ją przed zniszczeniem. Z inicjatywy władz miasta na początku 2015 roku lokomotywa stała się własnością Muzeum Lniarstwa, gdzie przez ponad 2 lata stała na muzealnym parkingu. Stan jej był opłakany:

foto: Muzeum Lniarstwa

Zadania odbudowy podjęli się najlepsi specjaliści: pasjonaci – ochotnicy. A konkretnie: grupa Makiety i dioramy kolejowe, której przewodniczy Jarosław Ruszkowski, wnuk, syn i ojciec kolejarza. I teraz lokomotywa prezentuje się w pełnej krasie:

Dla zagorzałych pasjonatów kolejnictwa podaję kilka szczegółów lokomotywy 409Da-271: Wyprodukowana w 1974 roku przez Zastal Zielona Góra, miała spalinowy silnik 14H6 o mocy 133 kW/180 KM, produkowany na licencji firmy Henschel. Na PKP były znane jako seria SM04. Przekładnia była mechaniczna, szybkość maksymalna 30 km/h, maksymalna siła pociągowa 70,2 kN (7020 kG).

Bezplatny bilet wstępu do muzeum

A na koniec pozwolę sobie zareklamować Muzeum Lniarstwa („nić łącząca przeszłość z teraźniejszością„). Jest tam obszerna kolekcja maszyn tkackich (niektóre są czynne), są opisy procesu produkcji płótna lnianego, informacje o historii przemysłu tkackiego w Żyrardowie, próbki produkowanych tam tkanin. Jak wspominałem, wstęp jest bezpłatny. A nawiązując do niedoszłej wycieczki na marokańską pustynię: częścią muzeum jest mini-zoo, gdzie są zwierzęta z których sierści robi się materiały. No więc zobaczyliśmy wielbłądy nie w Maroku a w Żyrardowie.

rainbow
%d blogerów lubi to: