Kolej na kolej

Strona główna » Chiny

Archiwum kategorii: Chiny

Linia kolejowa Chiny-Laos

W laotańskim mieście Louangphrabang została oficjalnie zainaugurowana planowana od lat budowa linii kolejowej z północy na południe kraju od granicy z Chinami do miasta Wientian, o długości około 414 km.

Linia ta ma być odpowiedzią na rozwój gospodarki Laosu, i znacząco przyczynić się do współpracy gospodarczej kraju z Chinami. Ułatwi Chinom dalszą ekspansję handlową w rejon Oceanu Indyjskiego. Projekt pozwoli na poprawę wymiany handlowej, a także rozwój turystyki. co ma przynieść korzyści ekonomiczne i społeczne dla lokalnej ludności.

Laos jest jedynym krajem w południowo-wschodniej Azji bez dostępu do morza, co utrudnia wymianę handlową. Nowa linia będzie częścią kolei transazjatyckiej (zwanej też linią kolejową Kunming – Singapur) o długości około 5500 km, mającej połączyć chińską prowincję Junnan z państwami leżącymi na półwyspach Indochińskim i Malajskim. Linia ta planowana była jeszcze przez Brytyjczyków i Francuzów, którzy przez wiele lat zajmowali terytoria obecnych państw na obu półwyspach. Obecnie Chiny chcą wskrzesić budowę tej linii w ramach swojego programu „Jeden pas, jedna droga” (One Belt, One Road).

Na żółto zaznaczone są brakujące odcinki kolei transazjatyckiej

Ale wróćmy do odcinka Chiny-Laos. Trasa przebiega przez tereny górskie, dlatego też prawie połowa (198 km) z całej trasy będzie przebiegać w tunelach. Pierwszy duży tunel, o długości ponad 5 km, wydrążono w marcu. Ostatnio zakończono drążenie tunelu o długości 9 km, trzeciego co do długości na tej trasie. Najdłuższy tunel (15,2km) jest po stronie chińskiej. Powstaną też liczne mosty o łącznej długości 62 km. Pociągi pasażerskie na tej jednotorowej zelektryfikowanej linii mają poruszać się z prędkością 160 km/godz, a towarowe – 120 km/godz.

Zakończenie budowy w Laosie planuje się na grudzień 2021. W listopadzie 2019 zaawansowanie robót oceniono na 78%. Szacowany koszt inwestycji to 5,4 miliarda dolarów. Wykonawcami są spółki zależne firmy China Railway Group, aktywnej w wielu dużych projektach rozwoju infrastruktury poza granicami Chin, głównie w południowo-wschodniej Azji i w Afryce.

mapa kolei transazjatyckiej: Wikipedia
zdjecie: railwaypro.com

Gigantyczna chińska lokomotywa

Chiński producent lokomotyw elektrycznych CRRC Zhuzhou wyprodukował sześcioczłonową lokomotywę Shen 24 o mocy 28,8 MW, długości 106 metrów, mającą 24 osie. Zasilana jest prądem 25 kV AC, 50 Hz.

lokomotywa Shen 24

Dla porównania: polskie Pendolino ma siedem członów i 187 metrów długości. Najsilniejsza polska lokomotywa elektryczna Newag Dragon (oficjalnie: serie ET25 i ET26) ma moc 5 MW.

Jest to pierwsza z ośmiu lokomotyw zamówionych przez China Shenhua Energy – największy konglomerat kopalni węgla na świecie, należący do chińskiego rządu. Mają one prowadzić pociągi węglowe o masie 10.000 ton na 266-kilometrowej linii Shenmu – Shuozhou (prowincja Shanxi, środkowe Chiny) o nachyleniu dochodzącym do 12‰. W dalszej perspektywie planowane jest zamówienie kolejnych 12 lokomotyw Shen 24.

A na zakończenie taka niekolejowa uwaga: Chinom jakoś opłaca się wydobywać węgiel, inwestują w kopalnie, nie przejmują się CO2 i całą tą ekologią. Nie oceniam, po prostu stwierdzam fakt.

zdjęcie: CRRC

3500 pieczątek na Nowym Jedwabnym Szlaku

W listopadzie 2015 prezydent Andrzej Duda, w czasie oficjalnej wizyty w Chinach, uzyskał obietnicę włączenia Polski do "Nowego Jedwabnego Szlaku", czyli kolejowego połączenia Chin przez Astanę, Jekaterynburg, Niżny Nowogród, Homel, Brześć do Łodzi gdzie miał powstać hub przeładunkowy do kolejnych krajów Europy. Oferta ta została powtórzona  rok później, podczas wizyty prezydenta Chin XiJinpinga w Polsce. A jak wygląda rzeczywistość pod koniec 2017 roku?

Budowa hubu przeładunkowego utknęła, bo Agencja Mienia Wojskowego zwleka ze sprzedażą terenu potrzebnego na tę inwestycję. Z powodu istniejącego ograniczonego zaplecza rozładunek pociągu towarowego z Chin trwa dwie godziny, ale inspekcja, sortowanie i dystrybucja towarów – kilka dni.

Mimo tego liczba pociągów z Łodzi do Chin rośnie: 100 połączeń w 2014 roku, 460 w 2015, 960 w 2016. Ale dalszy wzrost jest ograniczony przepustowością przejścia granicznego Brześć – Małaszewicze.

Podczas Kongresu Rozwoju Transportu (Łódź, listopad 2017), Jarosław Żak, członek zarządu spedytora Hatrans Sp. z o.o., zwrócił uwagę z jednej strony – na rosnące zapotrzebowanie na przewozy między Chinami a Europą, z drugiej strony – na nieprzygotowanie infrastruktury w Małaszewiczach na przyjęcie tak dużej liczby pociągów.

Początkowo ładunki były przewożone w 14 dni, obecnie zajmuje to do 18 dni. Opóźnienia wynikają w dużej mierze z biurokratycznych procedur. "Wyliczyłem, że dla jednego pociągu konieczne jest zdobycie ok. 3,5 tys. pieczątek na różnych dokumentach" powiedział Jarosław Żak. I dodał: "Tam [w Małaszewiczach] doszliśmy już do ściany".
stacja Małaszewicze

Stacja przeładunkowa Małaszewicze

Opóźnienia w Małaszewiczach spowodowały, że konsorcjum niemiecko-białoruskich firm przewozowych zaczęło przewozić towary między Europą a Chinami przez obwód kaliningradzki.

Pierwszy chiński tramwaj z superkondensatorem

W 2.5–milionowym chińskim mieście Zhuzhou w prowincji Hunan (położonej w środkowym biegu Jangcy) zaprezentowano w sierpniu 2016 pierwszy tramwaj chińskiej produkcji, który porusza się napędzany energią z superkondensatorów, czyli nie wymaga ciągłej sieci trakcyjnej.

Nie jest to nowa technologia w Chinach, ale do tej pory podobne tramwaje były produktami zachodnich firm. Zaprezentowany pojazd został zaprojektowany w Chinach, zbudowany przez firmę Zhuzhou Electric Locomotive Co. we współpracy z CRRC Corporation i w 90% składa się z komponentów lokalnych.

Tramwaj pobiera energię przez pantografy dotykające krótkich odcinków sieci trakcyjnej (metalowa szyna, a nie drut) tylko na przystankach. Pełne ładowanie trwa 10 do 30 sekund, odbywa się więc w trakcie wsiadania i wysiadania pasażerów. Pojazd może bez zewnętrznego zasilania przejechać 3–5 km, czyli wystarczająco dużo, by dojechać do kolejnego przystanku. Dodatkowo tramwaj odzyskuje aż 85% energii w czasie hamowania.

Tramwaje są niskopodłogowe (325 mm nad jezdnią), mogą pomieścić 380 pasażerów w tym 2 na wózkach, a ich długość to 36.5 m. Osiągają szybkość 70 km/h, maksymalne pochylenie trasy jest 6% a minimalny promień zakrętu to 25 m.

Rok temu w Chinach przedstawiono prototyp tramwaju z wodorowymi ogniwami paliwowymi.

Pociągi z Chin do Iranu

Pierwszy pociąg wiozący 32 kontenery z wschodniochińskiego miasta Yiwu do Teheranu w Iranie przejechał tę trasę, liczącą 10.5 tys. kilometrów, w 14 dni w połowie lutego 2016. Trasa pociągu wiodła przez Kazachstan, Kirgistan, Uzbekistan i Turkmenistan. Po drodze kontenery trzeba było dwukrotnie przeładowywać, gdyż koleje chińskie i irańskie są normalnotorowe, natomiast w krajach byłego Związku Radzieckiego jest tor szeroki.
Mapa linii kolejowej Chiny-Iran
Gdy w kwietniu zostanie otwarta nowa linia kolejowa w Kazachstanie, czas podróży skróci się do 8 dni. Dla porównania: morska podróż z Szanghaju do irańskiego portu Bander Abbas trwa około 45 dni. Nie jest jednak w tej chwili jasne, czy skrócenie czasu podróży jest opłacalne biorąc pod uwagę większy koszt transportu drogą lądową.

Tramwaj z wodorowymi ogniwami paliwowymi

Prototypowy tramwaj z ogniwami paliwowymi

Prototypowy tramwaj z ogniwami paliwowymi

Chińska firma CSR Sifang Co Ltd.  (z siedzibą w Qingdao w prowincji Szantung) w dniu 19 marca 2015 pokazała prototyp tramwaju, zasilanego wodorowymi ogniwami paliwowymi. Według głównego inżyniera tej fabryki, tramwaj ma zasięg 100 km przy szybkości 70 km/h bez uzupełniania paliwa. Pobranie paliwa zajmuje 3 minuty. W czasie pracy ogniwo emituje tylko wodę.

Zaprezentowany niskopodłogowy prototyp ma 6 podwójnych drzwi i składa się z trzech sekcji. Może zabrać 380 pasażerów, z tego 60 na miejscach siedzących.

Modularna konstrukcja tramwaju pozwala na budowanie pojazdów składających się z od dwóch do pięciu sekcji.

%d blogerów lubi to: