Kolej na kolej

Strona główna » Kanada » Linia kolejowa znikąd donikąd

Linia kolejowa znikąd donikąd

Archiwum

W tym blogu lubię opisywać obiekty kolejowe, które są „naj” – najdłuższe, najszybsze, najstarsze itp. Tym razem będzie to „naj” od strony mikro: linia kolejowa o długości około 70 (słownie: siedemdziesięciu) metrów.

Poniżej, po lewej stronie, jest satelitarny widok z mapy Google, na którym czerwonym znacznikiem wskazany jest tajemniczy obiekt. Po prawej jest mapa ze znacznikiem w tym samym miejscu, w znacznie większej skali, by pokazać o który kawałek świata tu chodzi.

Prawdopodobnie nie jest zupełnie jasne co widać na lewym zdjęciu, więc opowiem to własnymi słowami. Ciemny obszar po lewej stronie to rzeka St. Croix, która oddziela amerykański stan Maine od południowo-zachodniej części kanadyjskiej prowincji Nowy Brunszwik (cały ląd widoczny na zdjęciu leży w Kanadzie). Tuż przy brzegu widać długi, wąski obiekt z googlowym znacznikiem. To jest pociąg, składający się z dwóch wagonów, z małą niebieską lokomotywą po południowej stronie. Pociąg stoi na torze (co za niespodzianka 🙂 …) ponad połowa którego jest niewidoczna, bo schowana jest pod pociągiem.

O co tu chodzi? Jak to często bywa – o pieniądze. Firma American Seafood Group przewozi mrożone ryby z Alaski na wschodnie wybrzeże USA. Przeszkodą w dochodowym prowadzeniu tego interesu jest tzw. Merchant Marine Act z 1920 roku, który nakazuje by morski transport między dwoma amerykańskimi portami odbywał się wyłącznie statkami zbudowanymi i zarejestrowanymi w USA, z amerykańską załogą której trzeba płacić amerykańskie stawki. Oczywiście kosztuje to więcej niż gdyby tego przepisu nie było.

Ale ktoś sprytny z American Seafood Group przeczytał ten przepis uważnie i znalazł wyjątek: nie ma on zastosowania gdy część transportu odbywa się kanadyjskimi kolejami. Nie ma ani słowa o tym jakiej długości ma być tak kolejowa część przewozu. Rozwiązanie: zbudować własną, krótką linię kolejową w Kanadzie. I to jest to co widać na satelitarnym zdjęciu.

A oto szczegóły: przewieźć ryby nieamerykańskim statkiem z Alaski do Nowego Brunszwiku, tam załadować je na ciężarówkę, załadować ciężarówkę na pociąg który przejedzie 70 metrów w tę i z powrotem, załadować ryby z powrotem na ten sam statek i już można płynąć do amerykańskiego portu docelowego. W praktyce wygląda to tak:

Jest to sprytny ale wielce naciągany kruczek prawny, ale przez wiele lat rząd USA albo go nie zauważał, albo ignorował. Skończyło się to w roku 2021, kiedy to rząd pozwał American Seafood do sądu, żądając grzywny w wysokości około 350 milionów dolarów amerykańskich. Sędzia uznał, że skoro przewóz kolejowy zaczyna się i kończy w tym samym miejscu, nie spełnia on warunków Merchant Marine Act. Ale ponieważ rząd nie wystąpił wcześniej o karę używając odpowiednich administracyjnych frma nie musi płacić grzywny za okres przed wydaniem wyroku.

Ale to nie koniec: American Seafood odwołał się od tego orzeczenia i sprawa nie jest ostatecznie rozstrzygnięta. Firma być może będzie przewoziła koleją ryby tylko w jedną stronę, by uniknąć argumentu, że transport z A do A nie liczy się jako przewóz w rozumieniu Merchant Marine Act.

Reklama

9 Komentarzy

  1. Czyli trzeba postawić drugą rampę i gotowe.
    Poproszę 10 milionów za doradztwo. 😉

    Polubione przez 1 osoba

  2. kryzab pisze:

    Polacy potrafią!

    Polubienie

  3. chwastowisko pisze:

    Jestem pod wrażeniem amerykańskiej kreatywności. 😀

    Polubione przez 1 osoba

  4. optymista13 pisze:

    Ech, ci urzędnicy i ich przepisy? 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Podaj swój adres emailowy by obserwować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych postach

Dołącz do 113 obserwujących.
%d blogerów lubi to: