Kolej na kolej

Strona główna » kobiety » Marta Kucharska: druga maszynistka w Kolejach Mazowieckich

Marta Kucharska: druga maszynistka w Kolejach Mazowieckich

Archiwum

Chciałoby się napisać: na początku 2022 roku podwoiła się liczba maszynistek w Kolejach Mazowieckich. Jest to skądinąd prawda, tyle że w rzeczywistości to oznacza, że zamiast jednej są dwie….

Marta Kucharska, druga maszynistka Kolei Mazowieckich
Marta Kucharska, maszynistka Kolei Mazowieckich

Pani Kucharska odbyła swoją pierwszą samodzielną jazdę w poniedziałek 3 stycznia 2022, prowadząc pociąg nr 19376 (Warszawa Wschodnia – Żyrardów).

Marta Kucharska rozpoczęła szkolenie na licencję maszynisty w październiku 2019 i egzamin niezbędny do uzyskania tej licencji zdała po dwóch miesiącach. Dwa lata później (listopad 2021) zdała egzamin kwalifikacyjny na świadectwo maszynisty i uzyskała uprawnienia do pracy na stanowisku maszynisty pojazdu trakcyjnego.

W wywiadzie radiowym w maju 2021 Marta Kucharska powiedziała, że kolej w jej życiu była obecna od zawsze, bo maszynistą jest jej tata. Kiedy dowiedziała się, że jest możliwość, aby zgłosić się na kurs, odezwały się w niej „kolejowe geny” i postanowiła spróbować.

Miałam obawy, jak każdy, kto byłby na moim miejscu. Największe były związane z samym charakterem nowej pracy. Czy ja dam radę? Czy to w ogóle dla mnie? Przecież to taki męski zawód – myślałam. Z drugiej strony, wiedziałam, że zawsze mogę liczyć na pomoc mamy i wsparcie taty. Dzisiaj cieszę się, że nie przestraszyłam się i podjęłam taką decyzję. Ta praca jest odpowiedzialna, ale daje ogromną satysfakcję.

Zapytana czy praca maszynistki, często wykonywana w niedziele czy święta, nie będzie kolidować z byciem matką dwójki dzieci (Zuzi i Mikołaja) pani Marta odpowiedziała:

Wydaje mi się, że pracując w ten sposób, nawet więcej czasu spędza się z dziećmi w domu, niż pracując 8-16 codziennie. Może gdybym miała w domu maleństwa, byłoby trudniej, ale moje dzieci mają 7 i 10 lat i tak naprawdę to mają już swój mały szkolny świat. Dużo pomagają mi także bliscy. Ja mam podobne  wspomnienia z domu rodzinnego – mój tata także pracował w takim systemie zmianowym i wydaje mi się, że dzięki temu więcej czasu spędzał w domu. Dzieci pytają o pociągi, o szczegóły pracy za nastawnikiem – bardziej Mikołaj jest zainteresowany tym tematem. Myślę, że są jeszcze za małe na konkretyzowanie planów. Byłoby mi bardzo miło jakby któreś z nich chciało kiedyś kontynuować tradycję rodzinną.

Wszyscy życzymy pani Kucharskiej aby życie zawodowe i rodzinne ułożyło się według jej marzeń.

O pierwszej maszynistce Kolei Mazowieckich można poczytać tutaj.

zdjęcia: Koleje Mazowieckie


19 Komentarzy

  1. picpholio pisze:

    For years there have been female pilots flying passenger planes, so why couldn’t a woman become a train driver… Congratulations to Marta, I wish her and her travelers many safe journeys.

    Polubione przez 1 osoba

    • The Google translation (particularly of the post title) look a bit ridiculous. The Polish word „maszynistka” means either „female typist” or „female train driver”. Of course, the latter is more recent and Google gets it wrong.

      Polubienie

  2. Kobiety na pociągi!

    Polubione przez 2 ludzi

  3. kryzab pisze:

    Było ” na traktory”, wolę ” do pociągów” Sama jestem babą.

    Polubione przez 1 osoba

  4. DarekP pisze:

    Kobiety do pociągów, a mężczyźni do Termomiksów 😉

    Polubione przez 1 osoba

  5. marchewa79 pisze:

    Ostatnio tylko YT wrzucam ale ten wydaje mi się pasujący. Uwaga wymaga znajomości angielskiego.

    Polubienie

  6. Priti pisze:

    Beautiful story of Mrs. Kucharska ! Well shared 💕🎉loveed it.

    Polubienie

  7. optymista13 pisze:

    Ja pamiętam jaka była sensacja, gdy za kółkiem w Chełmskim MZK usiadła ponętna blondynka. Też wszyscy chcieli z nią jechać. 😉

    Polubione przez 1 osoba

    • Nie ma informacji by na trasach Kolei Mazowieckich gromadziły się tłumy oglądające dwie maszynistki.

      Polubione przez 1 osoba

      • chwastowisko pisze:

        Bo kobiety prowadzące pojazdy szynowe to żadna sensacja. Często widujemy je przecież w tramwajach. Autobusy to inna kategoria. Dopóki nie miały automatycznej skrzyni biegów, kobiet do tej roboty nie dopuszczano. Zresztą nic dziwnego, nawet faceci czasem nie dawali sobie rady z tą wielką wajchą od przełączania biegów i to cięgiem przez kilka godzin (znam to z bezpośredniej relacji).

        Polubienie

        • Dane z Wrocławia: Co piąta osoba kierująca tramwajem jest kobietą, ale wsrod kierowców autobusów jest ich tylko 6%. Nie mam danych z Warszawy, ale motornicze widuję zdecydowanie częściej niż …. Niż co? Jest jakiś żeński odpowiednik kierowcy? Kierownica? Szoferka? Bez sensu…
          W każdym razie maszynistki to ciągle rzadkość.

          Polubienie

          • chwastowisko pisze:

            Motornicze są od lat, kierowczynie (jak to brzmi? dla mnie ok) od niedawna, więc jest ich wciąż mało. To też kwestia utrwalonej tradycji, jak sądzę. A co za tym idzie, przekonania, że do tej roboty to tylko panowie się nadają. Podobnie jest pewnie w przypadku kierujących pociągami.

            Polubione przez 1 osoba

  8. 5000lib pisze:

    Pani Marcie wszystkiego najlepszego, i żeby tory zawsze były dobre… PS. Ciekawe… Mężczyzn się nie pyta, czy praca będzie kolidować z życiem prywatnym…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Podaj swój adres emailowy by obserwować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych postach

Dołącz do 105 obserwujących.

%d blogerów lubi to: