Kolej na kolej

Strona główna » kolej » Kolizja pociągu i turbiny wiatrowej

Kolizja pociągu i turbiny wiatrowej

Archiwum

No niezupełnie całej turbiny… Chodzi o łopatę wirnika.

Zderzenie ciężarówki przewożącej wirnik turbiny wiatrowej z pociągiem

W niedzielę 30 września około 14:30 czasu lokalnego w amerykańskim miasteczku Luling w stanie Teksas, pojazd drogowy złożony z ciągnika i naczepy przewoził łopatę wirnika turbiny wiatrowej. Skręcając po kątem prostym z głównej drogi kierowca źle ocenił ilość miejsca potrzebnego na wjechanie na przejazd kolejowy i utknął na nim. Zanim zdążył się wycofać i spróbować jeszcze raz, opadły bariery i zapaliły się czerwone światła sygnalizujące najeżdżający pociąg. Kierowca, widząc zbliżający się pociąg dodał gazu, by za wszelką cenę zjechać z przejazdu, ale było już za późno.

Na szczęście obyło się bez poważnych ofiar. Kierowcy ciężarówki nic się nie stało, maszynista pociągu i jego pomocnik trafili do szpitala z lekkimi obrażeniami. Kilka samochodów stojących pod przejazdem zostało uszkodzonych fragmentami łopaty wirnika. Usunięcie połamanej łopaty nie było trywialne, ale po około 8 godzinach przywrócono ruch drogowy i kolejowy.


8 Komentarzy

  1. marchewa79 pisze:

    To jest taki wypadek w typie „niczyja wina” ot splot niekorzystnych okoliczności. Dobrze że nikt nie zginął. Chociaż w Europie taki nadgabaryt jeździłby jako transport specjalny z pilotem który sprawdzałby m.in. rozkłady pociągów i ustalał przejazd z dyżurnym ruchu. W USA widać nie trzeba a w Teksasie to już w ogóle.

    Polubione przez 1 osoba

  2. picpholio pisze:

    I looked at the video, a spectacular accident ! How lucky nobody got killed.
    Have a nice and sunny weekend,
    Rudi

    Polubienie

  3. sylwiaiwan pisze:

    Dobrze, że wszyscy żyją… Pozdrawiam 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  4. kryzab pisze:

    Jeden z tych dziwniejszych i rzadszych incydentów – nawet jak na Teksas.

    Polubienie

  5. marchewa79 pisze:

    Wreszcie miałem okazje obejrzeć cały film i transport jest pilotowany jako nadgabaryt z samochodem pilotującym i innymi gadżetami. Więc niestety wina leży po stronie organizatorów transportu bo takie rzeczy jak rozkłady jazdy pociągów na trasie się po prostu sprawdza.

    Polubienie

    • Nie jestem pewien na ile ruch towarowy (w USA i gdzie indziej) jeździ według stałego rozkładu. Podejrzewam że w większości przypadków jest to „uzbieramy towar to pojedziemy”. Co tym bardziej powinno skłonić przewoźników drogowych z nietypowymi ładunkami by się upewnić czy można przejechać. To z kolei zakłada że przy przejeździe jest informacja z kim że strony kolejowej się kontaktować

      Polubienie

      • marchewa79 pisze:

        Swoją wiedzę o przewozie nadgabarytów opieram na dokumentach z „Discovery” więc nie jest ona jakoś szczególnie rozległa. Ale pamietam że tam sprawdzanie trasy i rozkładów przed transportem (który niemal zawsze był w nocy z powodu najmniejszego ruchu) to był alfabet. I tak sobie myślę że gdyby zamiast skrzydełka wiatraka były generatory elektrowni warte kilkadziesiąt mln $ to inaczej byśmy rozmawiali.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Podaj swój adres emailowy by obserwować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych postach

Dołącz do 98 obserwujących.

%d blogerów lubi to: