Kolej na kolej

Strona główna » kolej » Kolej konna Wawer-Stara Miłosna-Wiązowna

Kolej konna Wawer-Stara Miłosna-Wiązowna

Archiwum

Przez 32 lata w okolicach Warszawy działała konna kolejka wąskotorowa, która przewoziła towary i pasażerów.

Projekt tej kolejki powstał już w 1901 roku, ale na otrzymanie zezwolenia na budowę trzeba było czekać pięć lat – carska biurokracja nie słynęła z szybkiego podejmowania decyzji.

Głównym inicjatorem tych działań był Leon Chrzanowski z Wiązowny, który podjął rozmowy z właścicielami parcelowanych dóbr Miłosna, którzy budowali osiedla i fabryki w Starej Miłośnie, Kaczym Dole (obecnie Międzylesie) i Podkaczym Dole (obecnie Wiśniowa Góra) . Poparcia pomysłodawcy udzielili właściciele cegielni w Starej Miłośnie, E. Langner i Z. Poradowski oraz właściciel Fabryki Wyrobów Drucianych w Kaczym Dole, E. Chrzanowski.W 1906 powstała Spółka Udziałowa budowy Kolei Konnej Wawer-Wiązowna (KKWW), która w 1907 roku powierzyła budowę inżynierowi Henrykowi Hussowi, twórcy i pierwszemu właścicielowi Kolei Wilanowskiej. Dla zmniejszenia kosztów szyny i inne materiały potrzebne do budowy oraz tabor odkupiono od tej ostatniej.

Rozstaw szyn ustalono na 800 mm, taki sam jak na okolicznych kolejkach (jabłonowskiej, wilanowskiej i mareckiej). Ponieważ od początku planowano, że kolejka będzie obsługiwana wyłącznie trakcją konną, tory były typu lekkiego na wąskich podkładach, układanych na piasku bez żwirowej podsypki.

Po doprowadzeniu linii z Wawra do Starej Miłosnej (około 7,5 km) w 1908 roku budowę przerwano z powodów finansowych. Pozostały planowany odcinek do Wiązownej (okoł 6,5 km) nie został nigdy wybudowany.

Kolejka Wawer-Wiązowna na tle wojskowej mapy z 1932 (autor: Adam Ciećwierz)

Dla kolejki wybudowanej przede wszystkim dla obsługi lokalnych fabryk, ważną rzeczą było uzyskanie możliwości przeładunku towarów dla dalszego ich transportu. Linia rozpoczynała się przy stacji Wawer Kolei Nadwiślańskiej (dziś to fragment trasy Warszawa – Otwock – Dęblin – Lublin) i w 1910 kolejka wybudowała własny magazyn i rampę przeładunkową na stacji Wawer Towarowy.

W Wawrze były dwie stacje kolei konnej: osobowa i towarowa, połączone dwoma torami. Na stacji osobowej była mała obrotnica, gdzie obracano pierwszy wagon, do którego zaprzęgano konie. W Wawrze był też warsztat naprawczy i stajnia. Stacja osobowa była w miejscu zajętym obecnie przez stację benzynową przy ul. Wydawniczej.

Po drugiej (zachodniej) stronie Kolei Nadwiślańskiej szła Kolej Podjazdowa Jabłonna – Wawer, przedłużona potem do Karczewa, z takim samym rozstawem szyn. Torowe połączenie KKWW z koleją Jabłonna – Wawer dałoby tej pierwszej bezpośredni dostęp do Warszawy, ale ani Kolej Nadwiślańska ani później PKP nigdy nie wyraziły zgody na przejazd przez swoje tory.

KKWW dostała drugie życie po pierwszej wojnie, kiedy to zaczęto sprzedawać okoliczne tereny pod zabudowę willową. Wtedy też (około 1930 roku) zmieniono nazwy „Kaczy Dół” i „Podkaczy Dół” na lepiej marketingowo brzmiące „Międzylesie” i „Wiśniowa Góra”. KKWW rozwinęła ruch pasażerski, oferując do 12 par pociągów pasażerskich dziennie. Przejazd całej trasy (7,5 km) zajmował 40 minut, co się tłumaczy na mało imponujące 11 km/h, ale przy tamtejszych piaszczystych drogach nie było praktycznej alternatywy.

W okresie międzywojennym tabor składał się z 3 wagonów osobowych (w tym 2 letnich, czyli bez ścian bocznych) i czterech towarowych (w tym jeden kryty). Pociągi osobowe (potocznie zwane tramwajami) składały się z 2 wagonów, ciągniętych przez dwa konie. W sumie KKWW miała 10 koni.

Pociąg osobowy („tramwaj”) KKWW (źródło: nac.gov.pl)

KKWW przestała kursować 7 września 1939; tory rozebrano w połowie następnego roku. Była to najdłużej działająca konna kolejka w okolicach Warszawy: kolejki wilanowska i marecka używały trakcji konnej tylko na początku swojej działalności, przez 2 czy 3 lata, zanim zakupiono parowozy.

Czy coś zostało z KKWW? Praktycznie nic. Może najtrwalszą „pozostałością” jest ulica Tramwajowa w obecnej warszawskiej dzielnicy Wesoła, po której to ulicy jeździł kiedyś konny tramwaj. W Starej Miłosnej jest Rondo Starej Cegielni, mniej więcej w miejscu gdzie była ostatnia stacja KKWW. I to tyle…


7 Komentarzy

  1. Lucia pisze:

    Ależ ciekawostka. Nie miałam pojęcia, że tak długo istniała kolejka lub tramwaj konny pod Warszawą.
    Dobrze wiedzieć.😊

    Polubienie

  2. picpholio pisze:

    Nice to read about the horse powered trains. We also had some of these lines in Belgium. My mother, now 86 years old, still new them in use.

    Polubione przez 1 osoba

  3. kryzab pisze:

    Coś w sobie mają, można sobie tylko wyobrażać taką podróż, kiedy zamiast gwizdu, czy sygnału rozlegało się parskanie i tupot koni. Nie zaglądałam szczegółowo we wcześniejsze wpisy, ale czy pisałeś coś, kiedyś o wąskotorowych „ciuchciach” podstołecznych? W jednej z nich, we wczesnym dzieciństwie dostałam choroby „morskiej” po najedzeniu się czereśniami – ale durne rzeczy się pamięta z różnych podróży! Pozdrawiam.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Podaj swój adres emailowy by obserwować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych postach

Dołącz do 105 obserwujących.

%d blogerów lubi to: