Kolej na kolej

Strona główna » Chiny » Wang Fuchun: fotograf chińskich kolei

Wang Fuchun: fotograf chińskich kolei

Archiwum

Autoportret

Wang Fuchun (ur. 1942, zm. 13 marca 2021) był chińskim pracownikiem kolei i fotografem-dokumentalistą. W ciągu 40 lat, początkowo w czasie swoich przejazdów służbowych, później jako zawodowy fotograf, robił zdjęcia ludziom podróżujących pociągami. W tym czasie przejechał około 100 tysięcy kilometrów w tysiącu pociągów, robiąc 200 tysięcy fotografii.

Zaczął się interesować fotografią gdy niedługo po śmierci Mao Tse Tunga polecono mu robić zdjęcia przodowników pracy w oddziale kolei w Harbinie, gdzie się urodził. Początkowo używał najstarszego chińskiego aparatu fotograficznego „Seagull”, czysto mechanicznej dwuobiektywowej lustrzanki, nie wymagającej baterii. Wiele lat później dorobił się aparatu Leica, a od 2012 roku robił zdjęcia cyfrowym miniaturowym aparatem Sony, niejednokrotnie niezauważany przez pasażerów.

W 2001 roku wydał książkę „Chinese on the train” (Chińczycy w pociągu), a w 2004,dostał nagrodę „wybitnego chińskiego fotografa” na międzynarodowym festiwalu fotograficznym w Pingyaio.

Poniżej jest kilka zdjęć których autorem jest Wang Fuchun.



9 Komentarzy

  1. salmiaki pisze:

    O proszę, jaka informacja! Fotograf-dokumentalista! Co za niespodzianka!
    Ostatnie zdjęcie ma w sobie urok 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Podoba mi się, jak łączysz jednorodną, eeee, jednotorową tematykę z innymi tematami, krzyżujesz wyśmienicie. Tu akurat fotografia, którą ostatnio polubiłem znowu. Portrety, no może poza autoportretami, to jednak nie mój konik i poziom (jeszcze), ale kto wie co będzie, jeśli Covid mnie (nas?) nie pożre.
    Niezły wynik ilości pociągów i zdjęć miał ten pan. Taki mały poręczny aparat z późniejszych lat faktycznie pozwala być niezauważonym w roli fotografa, co jest przydatne. Ostatnio zaobserwowałem chodząc z dużym aparatem, że niektórzy ludzie stają się bardzo nieufni i zmieniają momentalnie tok rozmowy.
    Śmieszne to dziecko sikające do puszki, a zdjęcie trzecie od końca to dla mnie kwintesencja pociągów – takie pchanie się do środka poprzez tłum.

    Polubione przez 4 ludzi

    • Dzięki za miłe słowa!

      Co do chodzenia z dużym aparatem, to w jednym z artykułów o tym fotografię wyczytałem coś podobnego: że w ostatnich latach zauważył że ludzie nie chcieli być fotografowani, wołali policję itp. Temat do dyskusji na temat państwa policyjnego, ale to nie odpowiednie miejsce.

      Polubione przez 2 ludzi

  3. Niesamowite te zdjęcia…w każdym widzę dziesiątki historii…🙂

    Polubione przez 1 osoba

  4. dzikie.miasto pisze:

    Takie zdjęcia lubię oglądać. Zwykłe życie.

    Niestety w dzisiejszych czasach, w naszej „kulturze” europejskiej, Pan Kolejarz-Fotograf trafiłby po prostu do ciupy. Liczba pozwów o naruszenie prywatności pozwoliłaby wymierzyć mu karę dożywocia.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Podaj swój adres emailowy by obserwować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych postach

Dołącz do 98 obserwujących.

%d blogerów lubi to: