Kolej na kolej

Strona główna » bilety » Szwecja bez kolejowych kas biletowych

Szwecja bez kolejowych kas biletowych

Archiwum

Szwedzki państwowy (i największy) przewoźnik kolejowy SJ zamknął kasy biletowe na wszystkich dworcach kolejowych w kraju. Po raz ostatni były one otwarte 28 lutego.

Pociąg SJ
Zdjęcie: SJ/Mats Ek

SJ poleca kupowanie biletów w internecie. Jedynym sposobem zakupu biletów na stacjach pozostaną automaty biletowe. Można też kupić bilety za gotówkę w sieci sklepów Pressbyrån i 7-Eleven, ale kosztuje to dodatkowe 100 koron (około 45 zł).

Personel kasowy zostanie na dworcach w roli asystentów pasażerów. Będą udzielać pomocy w wejściu do pociągu, informować na temat bieżącej sytuacji ruchowej i pomagać przy przebukowaniu biletu.



13 Komentarzy

  1. salmiaki pisze:

    W moim mieście też już nie ma kasy biletowej. Niestety asystenta też nie ma.

    Polubienie

  2. dzikie.miasto pisze:

    Co tam Szwecja, w małej miejscowości, w której kiedyś mieszkałem kasę biletową zlikwidowali jakieś 30 lat temu. Automatem został konduktor. Później to nawet pociągi zlikwidowali. To się nazywa postęp!

    Teraz, gdy już cała poprzednia infrastruktura kolejowa została zniszczona i rozkradziona, zdecydowano się na odbudowę linii kolejowej. To się nazywa oszczędność!

    Tak że postęp, to tylko u nas. Po co Szwecja wymyśla koło na nowo? 😉

    Polubione przez 2 ludzi

    • Wiesz, w drugiej połowie 20. wieku likwidowano lokalne linie kolejowe plus minus w całej Europie. Teoria była taka że przewozy zostaną przejęte przez transport drogowy. Teraz (niewielka) część tych linii jest reaktywowana.

      Polubienie

      • dzikie.miasto pisze:

        Oczywiście deską do trumny krótkozasiegowej komunikacji zbiorowej stały się coraz popularniejsze i bardziej dostępne prywatne samochody. Wychodzę z domu, wsiadam do auta i jadę… Może faktycznie zagalopowałem się z oceną polskich realiów kolejowych. Ale wydaje mi się, że gdyby ktoś wcześniej wpadł na pomysł wykorzystania tanich i częściej jeżdżących szynobusów, podmiejskie czy nawet międzymiastowe koleje byłyby w stanie się utrzymać. Brak biletów aglomeracyjnych, synchronizacji z innymi środkami transportu i mała częstotliwość kursów mnie zniechęciły do korzystania z PKP. Z drugiej strony obsługa autobusowa, która aktualnie przejęli prywatni przedsiębiorcy, też nie jest lepsza – ciasnota (konkurs na największe upakowanie siedzeń w busie?), zdezelowane pojazdy, odwołane kursy…

        Polubione przez 1 osoba

  3. agnecha pisze:

    „End of story”, tak.. koniec jakiejś epoki.. koniec kontaktu „oko w ok” człowieka z człowiekiem.. witaj niechciana i nielubiana zdalność. Ekh 😦

    Polubione przez 1 osoba

  4. optymista13 pisze:

    No, sam nie wiem. Dworzec kolejowy bez kasy?

    Polubienie

    • Ważne jest by kupić bilet. Do tego wystarczy automat lub konduktor w pociągu. Albo sklepik który oprócz wafelków sprzedaje bilety.
      Jeśli dobrze pamiętam, to w 2019 w Żyrardowie oprócz kasy biletowej był jakiś taki sklep typu szwarc, mydło i powidło, który sprzedawał również bilety do popularnych stacji (Łódź, Warszawa itp)

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Podaj swój adres emailowy by obserwować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych postach

Dołącz do 88 obserwujących.

%d blogerów lubi to: