Kolej na kolej

Strona główna » kolej » Kolejowe przystanki na żądanie na Dolnym Śląsku

Kolejowe przystanki na żądanie na Dolnym Śląsku

Archiwum

Koleje Dolnośląskie (KD) chwalą się pomyślnym zakończeniem pilotażowego programu wprowadzenia przystanków „na żądanie”. Trwał on od grudnia 2019 roku kiedy to taki status zyskały Nowa Wieś Legnicka (kilka kilometrów na południe od Legnicy, na linii do Jaworzyny Śląskiej) oraz Krzyżowa (kilka kilometrów na płd od Świdnicy, na linii do Ząbkowic Śląskich).

Według KD w Krzyżowej od momentu wprowadzenia nowego systemu pociągi zatrzymywały się „na żądanie” jedynie w przypadku 31% przejazdów, natomiast w Nowej Wsi Legnickiej pasażerowie zatrzymywali pociągi tylko w 14%. Zaledwie w 4% przypadków pociąg zatrzymywał się niepotrzebnie, np. z powodu pojawienia się na stacji kogoś, kto w rzeczywistości nie miał ochoty na podróż.

Przewoźnik wytypował kilkanaście stacji, które od nowego rozkładu jazdy (grudzień 2020) mogą zyskać taki status. Ale – jak bardzo wiele inicjatyw w Polsce – musi to zostać zatwierdzone w stolycy, gdzie oczywiście wszystko wiedzą lepiej. Tak więc KD czekają na łaskawa zgodę zarządcy infrastruktury, czyli PKP PLK.

Przystanki „na żądanie” działają w tym trybie w ciągu dnia, przy dobrych warunkach atmosferycznych. W nocy i złej pogodzie pociągi zatrzymują się bezwarunkowo.

Tabliczka "przystanek na żadanie"

W praktyce na  co dzień pociągi zatrzymują się poprzez zgłoszenie przez pasażera konduktorowi chęci wysiadania, lub poprzez oczekiwanie przez podróżnego na pociąg w widocznym dla maszynisty miejscu na peronie.

Od grudnia część pojazdów będzie już wyposażona w system powiadamiania o chęci skorzystania z przystanku „na żądanie”. Natomiast we wszystkich pociągach będą komunikaty, informujące o zbliżaniu się do tego typu przystanku i konieczności poinformowania drużyny konduktorskiej o zamiarze wysiadania na nim.

Jakie korzyści, i komu, ma przynieść ten system? Przewoźnik zaoszczędzi trochę energii, unikając rozpędzania pojazdu po niepotrzebnym zatrzymaniu. Z punktu widzenia pasażera nie skróci to czasu podróży, bo rozkład musi uwzględnić możliwość postojów na przystankach „na żądanie”.

A na zakończenie korepetycje z historii. Koleje Dolnośląskie w swoich materiałach prasowych twierdzą, że wdrożyły to rozwiązanie jako pierwszy przewoźnik kolejowy w Polsce. To niezupełnie prawda. Przystanki na żądanie działały na Warszawskiej Kolei Dojazdowej jeszcze około roku 1950.

Rozkład jazdy WKD, lato 1948
Rozkład jazdy WKD, zaznaczono przystanki „na żądanie”

Uwaga: Warszawa Zachodnia w powyższym rozkładzie, to nie jest obecna Warszawa Zachodnia WKD. Kolejka jechała na tym odcinku inną trasą, około 350 metrów na płd-wsch od obecnej. Ówczesny przystanek Warszawa Zachodnia był na rogu ulic Szczęśliwickiej i Kopińskiej.

grafika: Koleje Dolnośląskie

rainbow

6 Komentarzy

  1. Jak już za sto lat wejdzie GSM-R, stworzenie systemu n/ż będzie prostsze. Gorący guzik przy wejściu na peron, sygnalizacja na terminalu maszynisty i nawet w nocy da radę.

    Polubienie

  2. Lucia pisze:

    Bardzo się cieszę ze trafilam fo Ciebie. Te rozne ciekawostki mnie fascynują . Pododnego dnia .

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Podaj swój adres emailowy by obserwować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych postach

Dołącz do 70 obserwujących.

%d blogerów lubi to: