Kolej na kolej

Strona główna » dworzec » PKP a niepełnosprawni

PKP a niepełnosprawni

Archiwum

W Nowym Tomyślu niepełnosprawni pasażerowie kolei muszą zgłosić chęć podróży 48 godzin wcześniej.

W Nowym Tomyślu, żeby dostać się na peron niepełnosprawni muszą przekroczyć tory przez przejście, które zamykane jest na kłódkę (alternatywą jest tunel ze schodami). Problem w tym, że jedyna osoba, która może je otworzyć pracuje w Poznaniu, który znajduje się w linii prostej 60 km od Nowego Tomyśla. Dlatego każde otwarcie przejścia powinno zostać zgłoszona 48 godzin wcześniej.

Jak tłumaczy Przemysław Podleśny, oficer prasowy nowotomyskiej policji, do maja klucz do kłódki na dworcu w Nowym Tomyślu był ogólnie dostępny dla osób niepełnosprawnych, wystarczyło poprosić o niego w kasie biletowej. Teraz zmieniły się przepisy i za otwieranie przejścia odpowiada dyspozytor PKP z Poznania, oddalonego o co najmniej godzinę drogi.

Jak informuje tvn24.pl, w poniedziałek 20 października 2014, pani Jolanta Foks  z 28-letnią niepełnosprawną córką Patrycją  chciała udać się w podróż pociągiem. Do Poznania mogła pojechać tylko dzięki uprzejmości innych podróżnych, którzy pomogli znieść i wnieść niepełnosprawną kobietę po schodach. Gdy wróciły, nie miał kto pomóc, więc matka zadzwoniła po policję i funkcjonariusze dźwigali wózek z  Patrycją.

PKP, poinformowane o sprawie, obiecuje zmiany. Włodzimierz Wilkanowicz, prezes zarządu Kolei Wielkopolskich powiedział: ” czas [potrzebny na otwarcie przejścia] będzie znacznie krótszy. Nie potrafimy jednak teraz powiedzieć, o ile się on skróci. To dopiero kwestia szczegółowych ustaleń. Ktoś w końcu będzie musiał przyjść i odpowiadać za bezpieczeństwo podróżujących”.

Z kolei rzecznik prasowy PKP PLK, Mirosław Siemieniec dodaje: .”Zapewnimy w Nowym Tomyślu osobom o ograniczonych możliwościach ruchowych dogodny dostęp do peronów i pociągów. Będzie bezpieczna obsługa i pomoc. Polskie Linie Kolejowe uzgodniły rozwiązanie z przewoźnikiem. Obsługę zapewni na miejscu przeszkolony pracownik” –

Komentarz odautorski: Nie jestem optymistyczny, co do terminu rozwiązanie tej sprawy.  Znając polskie realia, okaże się, że do otwierania kłódki potrzebne jest ukończenie specjalistycznego, sześciomiesięcznego kursu, z rozmowa kwalifikacyjną na początku, i egzaminem na końcu, który odbywa się raz do roku, i  tylko w Przemyślu. Ciekaw też jestem, czy policjanci którzy pomogli Patrycji wydostać się z peronu, nie przekroczyli  swoich uprawnień – pewnie nie są upoważnieni do opieki nad niepełnosprawnymi… 


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Podaj swój adres emailowy by obserwować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych postach

Dołącz do 82 obserwujących.

%d blogerów lubi to: